
Mama na city break’u w Danii – jak zorganizowałam wyjazd solo z dziećmi
Dania już lata temu skradła moje serce, a Billund i Fanø stały się niemal naszym drugim domem. Ale tym razem postawiłam sobie wyzwanie – wyjazd z dziećmi… solo! No, prawie solo, bo w towarzystwie przyjaciół i ich pociech. City break w Danii to zupełnie inny sposób podróżowania niż dłuższe wakacje – liczy się wcześniejsza logistyka, skrzętnie zaplanowane pomysły na atrakcje i odpowiednia organizacja. Jak poradziłam sobie bez męża, co sprawdziło się najlepiej, a czego nie powtórzyłabym drugi raz? O tym właśnie jest ten wpis – o podróżowaniu w pojedynkę z dziećmi, organizacji city break’u do duńskiego Legolandu (i nie tylko!) oraz o kilku trikach, które mogą uratować każdą mamę w nieprzewidzianych sytuacjach
Mama na city breaku w Danii – jak zorganizowałam wyjazd solo z dziećmi
Przede wszystkim: jak do tego doszło?
Można powiedzieć, że Halloween w Legolandzie to nasza coroczna tradycja – wpisana w kalendarz z dość wysokim priorytetem Wszystko w mojej głowie było już zaplanowane, aż nagle okazało się, że tym razem mój mąż nie może dopasować terminu urlopu do mojej wizji. Mogłam się obrazić, tupnąć nogą i przekreślić cały wyjazd. I przez chwilę faktycznie tak było
Ale wtedy włączył mi się tryb zadaniowy i pojawiła myśl: „Czy jestem w stanie coś z tym teraz zrobić?”. To podejście, które wypracowałam w procesie mojej terapii – zamiast skupiać się na tym, czego nie mogę zmienić, szukam tego, na co mam wpływ. A miałam wpływ na jedno: mogłam przecież pojechać sama. Początkowo ta myśl wydawała mi się szalona, ale im dłużej ją oswajałam, tym zaczynała się stawać bardziej realna.
W końcu przegadałam sprawę z mężem, temat podłapały przyjaciółki no i… zaczęłam planować. One ucieszyły się, że pojadą na teren już przez nas dokładnie sprawdzony, wyposażone w najlepszego możliwego przewodnika, a ja byłam szczęśliwa, że mimo wszystko pojadę z dziećmi – i co więcej, nie będę sama
Wychodzę z założenia, że zatrzymanie się na chwilę i rozeznanie w swoich możliwościach potrafi być naprawdę pomocne. Tego typu podejście nie tylko wzmocni w Tobie poczucie sprawczości, ale być może również pozwoli znaleźć rozwiązanie, które wcześniej nie było tak oczywiste.
Więcej zmieniających życie technik wraz z praktycznymi wskazówkami na to, jak je wdrożyć w życie, przykładami wziętymi z życia i bazując na konkretnych case studies omawiam w mojej książce „50 lekcji zmieniających życie. E-book motywacyjno-rozwojowy dla chcących żyć lepiej”.
Zerknij, jeśli masz dość stania w miejscu i odkładania siebie na później
i
Czy Dania to dobry kierunek na city break z dziećmi?
Dania to moim zdaniem kierunek idealny – blisko, wygodnie i bez zbędnych komplikacji logistycznych
Loty z Polski do Billund są krótkie, a na miejscu czeka świetnie zorganizowana komunikacja (to jest jednak coś, co warto sprawdzić dokładnie jeszcze na etapie planowania!). Co więcej, Dania to kraj, który wręcz stworzono z myślą o rodzinnych podróżach – od Legolandu i LEGO House, poprzez interaktywne muzea, aż po malownicze miasteczka i plaże – gdzie dzieci mogą się wyszaleć, a dorośli naprawdę odpocząć.
Do tego dochodzi ogromne poczucie bezpieczeństwa – Dania wydaje mi się być przyjazna, spokojna i przewidywalna, co sprawia, że podróżowanie z dziećmi staje się czystą przyjemnością (na ile jest to z nimi możliwe oczywiście)
Organizacja wyjazdu – jak zaplanować city break bez stresu?
Jeśli celujesz w Legoland i LEGO House, długi weekend w Billund będzie idealny – jak to najlepiej rozplanować, pisałam już szczegółowo tutaj. Na dłuższy wypad warto też rozważyć pobliskie miejscowości i zwiedzanie innych duńskich atrakcji – nasze typy (jak m.in. Esbjerg czy wyspa Fanø) znaleźć można między innymi tutaj.
Zakup lotów oraz noclegu też polecam dobrze przeanalizować i połączyć z dostępną na miejscu komunikacją miejską oraz godzinami otwarcia interesujących nas atrakcji – więcej praktycznych wskazówek np. na temat biletów i FAQ odnośnie Legolandu pisałam tutaj.
Kluczem do każdego udanego wyjazdu z dziećmi jest dobra organizacja – im bardziej zgłębisz temat na tym etapie, tym mniej stresów będziesz miała podczas samego wyjazdu
i
i
Podróż solo z dziećmi – co sprawdziło się najlepiej?
Pakowanie? Minimalizm i strategia. Każda rzecz musiała być lekka, kompaktowa i maksymalnie funkcjonalna – bo to w końcu ja musiałam dźwigać większość bagażu Dzieci dostały jednak również swoje plecaki, do których zapakowały tylko absolutnie niezbędne rzeczy i ulubione zabawki. Tu nie było miejsca na „może się przyda” – wszystko było wcześniej dokładnie przemyślane.
Samodzielność dzieci vs. zasady bezpieczeństwa. Od początku komunikowałam moim dzieciom, że tym razem wyjątkowo mama będzie sama (bo bez taty), więc wszyscy musimy działać zespołowo – słuchać się, pomagać i nie robić niepotrzebnego zamieszania. Dzieci miały więcej swobody, ale w granicach rozsądku – w końcu ich priorytetem było bezpieczeństwo.
Sprawdzone patenty na podróż. Góra przekąsek zawsze pod ręką, proste zabawy na drogę i małe zadania, które angażowały dzieci w organizację wyjazdu. Dzięki temu nie było nudzenia się i ciągłego „daleko jeszcze?”.
Wsparcie przyjaciół. Podróżowanie w grupie to było dla mnie ogromne ułatwienie – nie tylko w kwestii psychicznego spokoju (że w razie czego tak naprawdę nie jestem sama), praktycznego – bo wynajmując razem dom mogłyśmy się dzielić obowiązkami, ale też pod kątem towarzystwa dla dzieciaków – wspólna zabawa i spędzony czas była dla nich (i dla mnie) na wagę złota
Może zainteresują Cię jeszcze inne artykuły w tym temacie:
Wakacje w Danii z dziećmi – atrakcje, koszty, informacje praktyczne.
Legoland Billund – opinie, atrakcje i ceny.
Nasze wakacje w Danii czyli hygge w pigułce.
Halloween w Legoland Billund
– dlaczego poleciałam za granicę tylko z jednym dzieckiem?
LEGOLAND & LEGO House w Billund w Danii [+PLAN PODRÓŻY!]
Najlepsze atrakcje dla rodzin w formacie city break
Plan miałam już sprawdzony – Legoland i Lego House to absolutne must-see. Oba miejsca znam na wylot, więc wiedziałam, że warto na nie postawić i tym razem (tym bardziej, że ostatni raz byliśmy w Danii 2 lata wcześniej, kiedy Oliwka miała raptem 3,5, a Aleks 7 lat
Legoland w wersji „na jeden dzień” to strategia: bilety online, aplikacja do śledzenia kolejek, najpopularniejsze atrakcje od rana, a potem strefy bliżej wyjścia. Lego House? Zawsze warto – to idealne miejsce na każdą pogodę (atrakcje znajdują się wewnątrz), gdzie można doświadczyć jedzenia serwowanego przez roboty i zaangażować się w budowanie bez końca!
Do tego Lalandia dla fanów wodnych atrakcji i WOW Park na świeżym powietrzu – w tych miejscach jeszcze nie byliśmy, ale znajdują się one w bliskim sąsiedztwie. Może kolejnym razem City break samej z dziećmi to wyzwanie, ale z dobrym planem w 4 dni można zwiedzić naprawdę sporo – i to bez niepotrzebnej bieganiny
Plusy i minusy wyjazdu solo z dziećmi
Taki wyjazd to zdecydowanie był test cierpliwości, trochę organizacji, ale i świetna lekcja samodzielności – zarówno dla dzieci, jak i dla mnie.
Choć wychodzę z założenia, że plan musi być – nic nie stoi na przeszkodzie by czasem wyjść poza jego ramy Na kilka godzin przed wylotem postanowiłam na spontanie przedłużyć nam wyjazd
Aleks bardzo chciał wracać do domu, a z uwagi na to, że czekało go dość ważne wydarzenie w szkole, nie chciałam go do tego zmuszać – ponownie jednak uznałam, że nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy ja i Oliwka nie mogły skorzystać z nadarzającej się okazji
Mamy w Danii rodzinę, z którą dawno się nie widzieliśmy – kolejne 4 dni zatem spędziłyśmy u mojej cioci w miejscowości Tjæreborg, w południowej Danii. W tym czasie odwiedziłyśmy też mojego ojczyma w Esbjerg, a także wyspę Fanø i… ponownie Legoland!
i
i
Mama na city breaku w Danii – czy warto?
Jak poradziłam sobie sama bez męża? Naprawdę nieźle!
Najtrudniejsze wbrew pozorom były wieczory, kiedy podczas wyjazdów zwykle to mąż przejmuje pałeczkę i opiekę nad dziećmi, a ja mogę pracować. Jeśli zaś chodzi o organizację w ciągu dnia, to wcześniejsze planowanie i minimalizacja ilości rzeczy (a także doświadczenie z wcześniejszych wypadów) naprawdę wiele mi dały. Czy powtórzyłabym taki wypad? Z własnego wyboru niekoniecznie, ale mając świadomość, że albo sama albo wcale – zdecydowanie tak!
Ten wyjazd dał mi ogrom satysfakcji, pokazał, że często da się ogarnąć więcej, niż się na początku wydaje, a dzieci zyskały nowe doświadczenia. W szczególności Aleks, który sam (pod opieką cioć i wujka) wrócił samolotem do Poznania w pierwotnym terminie Okazało się, że często chcieć to móc, a strach siedzi tylko w naszych głowach
Podsumowując: dobrze zorganizowany city break samej z dziećmi to naprawdę świetna opcja. Jeśli się dobrze przygotujesz, nie tylko dasz radę, ale wrócisz naładowana dumą, z nową energią i pakietem doświadczeń do koszyka
Zdjęcia: BPD.Company
SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? BĘDZIE MI BARDZO MIŁO, JEŚLI:
- zostawisz pod nim komentarz,
- polubisz mój fanpage na Facebooku,
- zaobserwujesz mój profil na Instagramie,
- dołączysz do mnie na TikToku.

