Ciąża,  Styl życia

Jak czuć się piękną w ciąży?

Jest na to kilka zasobów.

Pierwszy i najważniejszy z nich to zakupy 🙂 Kilka miesięcy temu natrafiłam na ubrania dla ciężarnych marki Happymum, ale nie zatrzymałam się przy nich na dłużej ze względu na bardzo wysoką cenę. W czwartek weszłam ponownie, skuszona działem Outlet. Na tyle miło mnie zaskoczył, że zdecydowałam się zamówić dwie sukienki.

logo_happy-mum

Pierwsza to Leila Love Dress. Wygląda na elegancką i wykonaną z elastycznego (a co za tym idzie wygodnego) materiału. Producent zapewnia, że ze względu na krój i tkaninę będzie idealna nawet w najpóźniejszych tygodniach ciąży. Sprawdzimy 😉

leila

Druga to Lady Love Honey Dress. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia! Jest słodka, seksowna i elegancka. Myślę, że idealnie sprawdzi się jako outfit na obronę magisterki (jeśli to kiedykolwiek nastąpi) i wiele innych okazji, może na randkę z mężem? 😛

druga

Producent mówi, że jego produkty posiadają 6 systemów regulacji, które pozwalają ciuchowi rosnąć razem ze mną i pozwalają mu być wystarczającym do końca ciąży. Ze względu na sposób szycia, rzeczy te będą też na nas dobre po ciąży.

Ocenimy, recenzja na pewno będzie – może nawet pokuszę się o wrzucenie moich zdjęć w tych fatałaszkach. Mają przyjść do mnie w poniedziałek, już zacieram łapki 🙂

Poczuć się piękną można również (i przede wszystkim) dbając o siebie na inne sposoby.

Chodząc do kosmetyczki. Manicure, pedicure, regulacja brwi – żadna z tych rzeczy nie jest zakazana w ciąży, nie jest w stanie zaszkodzić maleństwu, a pozwoli mamie poczuć się piękną 🙂 Jeśli traficie na kogoś tak fenomenalnego jak moja Lucynka to będzie wam parzył herbatkę, pamiętał ile słodzicie, a na końcu nawet założy wam skarpetki :*

Farbując włosy w domu. Nie ma nic gorszego niż zaniedbana ciężarna z 5 cm odrostem i tłustymi włosami. Pamiętajcie tylko, by wybrać farbę bez amoniaku, bo jedynie wdychanie jego oparów jest niebezpieczne, nic poza tym.

Dbając o swoje ciało. Ja kremuję się 2x dziennie, rano i wieczorem i często zmieniam kosmetyki. Wypróbowałam już Palmers na rozstępy, ale nie podpasował mi zapach i dzięki Bogu już mi się skończył. Potem balsam Babydream (marka Rossmana) – fajny, szybko się wchłania. Teraz zakochałam się w olejku na rozstępy i kremie wygładzającym na cellulit Tołpy i smaruję się nimi bez wytchnienia. Grunt to dobrać coś właściwego dla siebie, ale nie pozostawiać ciała samemu sobie. Dobrze traktowane, w ten sam sposób się nam odwdzięczy (a przynajmniej taką mam nadzieję 🙂 ). Polecam też delikatne peelingi z olejkiem arganowym.

Kupując seksowną bieliznę ciążową. To, że wasze ciało się zmienia i co 3 miesiące potrzebujecie większego rozmiaru nie oznacza, że możecie nosić byle co. Nie możecie! Ostatnio na facebooku pisałam o promocji ESOTIQ. Co miesiąc, a czasem częściej, uczestniczki SMS Club otrzymują specjalną ofertę zakupu bielizny z wysokim rabatem, który sięga nawet -70% ceny regularnej. Warto! 🙂

Mają zarówno duże rozmiary ciążowe bez usztywnienia jak i specjalną linię Maternity – do karmienia. Ja sprawiłam sobie takie dwa cudne komplety z tym rabatem. To jeden z nich:

 thumb_1423139221_420x630_1597_0

Ich bielizna jest piękna, wygodna i trwała. Kupuję u nich od zawsze i nigdy się nie zawiodłam, również teraz.

Można też ćwiczyć. W rozsądny sposób oczywiście. Ja za 2 tygodnie ruszam z zajęciami z gimnastyki ciążowej w szkole rodzenia. Od połowy maja dojdą do tego również masaże. Dodam, że wszystko sponsoruje NFZ – choć raz możemy coś od niego „dostać” 🙂 Sprawdźcie, czy i u was jest coś takiego.

Nagroda jest bezcenna. Mi mąż często powtarza jak piękna jestem w ciąży. Możliwe, że mija się z prawdą, ale grunt, że nie mam sobie nic do zarzucenia i czuję się dobrze w swojej skórze. 🙂

A wy jakie macie sposoby, by czuć się pięknymi? 🙂