fbpx
Styl życia

Brak czasu na życie poza pracą – wybór czy konieczność?

W ubiegłym tygodniu nieświadomie wsadziłam kij w mrowisko. Na moim profilu na TikToku stworzyłam stitch, czyli dograłam swoją odpowiedź do filmu innej osoby. Nie byłoby w tym nic kontrowersyjnego, gdyby nie tematyka. Twórczyni pierwszego filmu zadaje pytanie „Jakim cudem osoby, które pracują na pełny etat robią cokolwiek po pracy?”, a ja w odpowiedzi przytoczyłam własną historię z czasów, kiedy to pracowałam na etacie i miałam małe dziecko. Wspomniałam tam również, że choć każda sytuacja jest inna, to ja te czasy wspominam bardzo ciężko i ich „nie polecam”. Po mojej wypowiedzi posypała się lawina przeróżnych komentarzy, a sam filmik stał się viralem. W tej chwili obejrzało go już niespełna 500 tysięcy osób, które zostawiły pod nim ponad 2 tysiące komentarzy. Ten film w całości możesz obejrzeć tutaj, a ja w tym artykule chciałabym się zastanowić co takiego jest w tym temacie, że podzielił komentujących na wręcz skrajne w opiniach obozy. A Ty jak uważasz, brak czasu na życie poza pracą to wybór czy konieczność?

 

Brak czasu na życie poza pracą – wybór czy konieczność?

Przychodzę z pracy i nie mam siły. Ktoś jeszcze?

 

Jednym z najczęściej poruszanych tematów w komentarzach pod filmem było narzekanie na brak czasu poza pracą, zwłaszcza w kontekście życia rodzinnego.

Wielu pracujących rodziców podzieliło się swoimi doświadczeniami, opisując trudności związane z równoczesnym wykonywaniem obowiązków zawodowych i tych związanymi z dziećmi. Pojawiły się również wzmianki o codziennych wyzwaniach, jakie napotykają osoby pracujące na etacie próbując pogodzić pracę z codziennymi obowiązkami. Brak czasu na spędzenie go z bliskimi, realizację zainteresowań czy po prostu odpoczynek w obecnym świecie stały się powszechnymi problemami większości z nas. Te trudności wydają się być jedynie symptomem głębszego problemu związanego z brakiem równowagi między pracą a życiem prywatnym, który dotyka wiele osób w dzisiejszym społeczeństwie.

Główne pytanie w filmie brzmiało: „Jakim cudem osoby, które pracują na cały etat robią cokolwiek po pracy?”. Ja w swojej „dogrywce” odpowiadam krótko i nieco zaczepnie: „Nie robią”. Niektóre osoby w komentarzach zbijały ze mną piątkę, a inne były kompletnie oburzone. Pomimo ogromnego zróżnicowania w doświadczeniach – i co za tym idzie również opiniach – znalazłam w nich kilka wspólnych wątków.

 

i

Brak czasu na życie poza pracą – wybór czy konieczność?

Grupa I. Wojownicy codzienności

 

„Nie robią. Kiedyś myślałam, że moi rodzice byli leniwi, że nie chcieli ze mną chodzić na spacery albo na basen po pracy. Już wiem, że byli po prostu wykończeni.”


„To samo – mam wrażenie, że doszłam do ściany. Praca, dom, obowiązki, czasem jakaś wizyta u lekarza, posiłek na następny dzień, spanie. I tak w kółko przez 5 dni w tygodniu. Zero życia.”


„Mnie psychicznie wykańcza 8h pracy, kiedy próbuję coś więcej robić.”


„Jak masz małe dzieci to dokładnie tak to wygląda. A ci co piszą o organizacji to zazwyczaj dziećmi babcia się zajmie czy dziadek odbierze.”


„Wstaję o 4 rano, dziecko odprowadzam do szkoły, jadę do pracy, wracam, odbieram małego, zakupy, ogarnąć chatę, dziecko, lekcje i nie wiem jak się nazywam.”

 

Wydaje mi się, że to tego typu komentarze naprawdę pokazują, że my – pracujący rodzice, jesteśmy wszyscy w tej samej łodzi. Widzę, że wiele osób czuje to samo co ja – po prostu zmęczenie i przytłoczenie tym, że cały czas gonimy za bieżącymi sprawami i momentami nie mamy nawet chwili na oddech. Te komentarze są jak lustrzane odbicie niektórych chwil mojego życia – walczę z codziennymi obowiązkami, próbując jakoś zapanować nad chaosem, ale czasami wydaje się, że nie mam nawet gdzie szukać zrozumienia. Trochę w myśl słów „Chciałaś, to masz”, które przecież tak często się słyszy.

 


Przypominam, że jestem na Instagramie! @blondpanidomu – zachęcam do obserwacji 🙂


i

Brak czasu na życie poza pracą – wybór czy konieczność?

Grupa II. Empatycznie rozumiejący

 

„Robię, ale mam komfortową sytuację: jestem singielką, bezdzietną, z pracą zdalną”.


„Właśnie dlatego nie wyobrażam sobie mieć dzieci i pracować na etat. Zazwyczaj po pracy jestem tak zmęczona, że cały dzień leżę w łóżku albo śpię.”


„Wszystko to kwestia indywidualna. Zależy ile zajmują dojazdy, wielu osobom pomagają dziadkowie.”


„Jeśli ma się dziecko to faktycznie jest to trudniejsze. Bez dzieciaków wygląda to lepiej – co nie oznacza, że życie bez dzieci jest lepsze.”


„Jakoś daję radę, ale czy to kwestia organizacji? Nie zawsze. Mam oprócz męża dużo osób wokół siebie, którzy pomagają.”

 

Wydaje mi się, że te komentarze pokazują nam grupę osób, które, choć starają się być wyrozumiałe, czasami nie do końca są w stanie zrozumieć wyzwania, przed którymi stają pracujący rodzice. Ci „wyrozumiali” często mówią o swoim komforcie życiowym jako singli lub osób bez dzieci, co sprawia, że ich podejście do pracy i codziennych obowiązków może być nieco inne.

Mam poczucie, że niektórzy z nich traktują dzieci jak dyskomfort, na który nie chcą lub nie mogą sobie pozwolić. A przecież filmik nie miał wydźwięku użalania się nad sobą, a pokazania z pewnej perspektywy jak przy pracy etatowej, wliczając dojazdy do pracy wygląda faktyczny czas na życie, rodzinę czy własne pasje. To było raczej stwierdzenie stanu faktycznego, a nie szukanie poklasku czy kogoś do poklepania po pleckach.

 


Przeczytaj jeszcze: Nie mam czasu, żeby cieszyć się życiem. Czy jestem NETTEL-em?


i

Brak czasu na życie poza pracą – wybór czy konieczność?

Grupa III. Magicy organizacji

 

„Dla mnie to kwestia chęci i organizacji. Pracowałam, studiowałam zaocznie i miałam małe dziecko.”


„Bez przesady – każdy ma tyle samo godzin w ciągu dnia. Kwestia dobrego planowania.”


„Pracuję na pełny etat i mam jeszcze mnóstwo czasu na wszystko.”


„Co Ty mówisz, robią. Wystarczą chęci i samodyscyplina, a można zrobić drugi etat.”


„Wystarczy chcieć. Ja przy 12-15h pracy dziennie i dojazdach do niej ok. 1,5h mam jeszcze czas na zakupy i swoje pasje.”

 

Widzę, że ta grupa osób naprawdę wierzy w moc organizacji i determinacji – dla nich nie liczy się to, ile czasu mają, ale jak go wykorzystują. Sama wdrażam w życie sposoby na równowagę między pracą a życiem prywatnym [pisałam o tym np. w artykule: Czas przelatuje Ci przez palce? Poznaj 9 moich sposobów na organizację, dzięki którym go odzyskasz], ale daleka jestem od stwierdzeń, że klucz do sukcesu leży tylko i wyłącznie w umiejętnościach planowania i silnej woli 😉 Mogłabym to ładnie zamknąć wypowiedzią jednej z komentującej: „Komentarze kwestia organizacji czas start! Otóż nie, czynników jest tak wiele, że nie ma o czym mówić”. Nic dodać, nic ująć.

 

 

Brak czasu na życie poza pracą – wybór czy konieczność?

Czy pracujący rodzice mają problem z organizacją?

 

I jak przetrwać, kiedy równowaga między pracą i życiem prywatnym jest niemożliwa?

Moim zdaniem poczucie balansu między pracą a życiem prywatnym jest absolutnie niezbędne dla zachowania zdrowia psychicznego, satysfakcji zawodowej i swojego ogólnego dobrostanu. Sama od lat dbam o swój selfcare i pracuję dokładnie tyle, by mieć też czas na życie. Jednocześnie absolutnie neguję podejście, że „wszystko to kwestia organizacji”. Nie, nie i jeszcze raz NIE.

Oczywiście, że WSZYSTKO SIĘ DA. Pytanie tylko jakim kosztem i czy świadomie decydujemy się ten koszt ponieść. Owszem, doba każdego z nas ma 24 godziny i to od nas zależy, jak ten czas rozdysponujemy, ale mimo iż teoretycznie wszystko się DA, to nie wszystko TRZEBA. Pamiętaj – równowaga nie istnieje!

***

Nie da się mieć wszystkiego, a już na pewno nie w tym samym momencie 😉 Nie ma takiej możliwości, żeby dawać z siebie 100% w każdej sferze życia. Im szybciej to sobie uświadomisz, tym lepiej dla Ciebie. Życie to w końcu suma naszych wyborów, a każda podjęta decyzja w mniejszym lub większym stopniu przybliża nas do obranego wcześniej celu.

O tym, dlaczego warto identyfikować swoje cele i jak się do tego zabrać, a przy tym zdjąć poczucie konieczności bycia idealną w każdej sferze swojego życia opowiadam w mojej książce „50 lekcji zmieniających życie. E-book motywacyjno-rozwojowy dla chcących żyć lepiej”, którą możesz kupić 20% TANIEJ z kodem: ZMIANA.

 

 

A Ty jak uważasz, brak czasu na życie poza pracą to wybór czy konieczność?

 


Zdjęcia: More for Family Fotografia


SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? BĘDZIE MI BARDZO MIŁO, JEŚLI:
  • zostawisz pod nim komentarz,
  • polubisz mój fanpage na Facebooku,
  • zaobserwujesz mój profil na Instagramie,
  • dołączysz do mnie na TikToku.