Zawsze chciałam mówić po angielsku z taką swobodą, z jaką rozmawiam po polsku – bez blokady przed mówieniem i gorączkowego szukania słówek w głowie. W przeszłości próbowałam wielu metod: aplikacji, fiszek i różnego rodzaju kursów… i choć każda z nich coś mi dawała, to niestety żadna nie została ze mną na dłużej. Wkurzało mnie, że mimo, iż mój poziom rozumienia angielskiego jest całkiem niezły, to z uwagi na brak jego wykorzystania w codziennym życiu – mierzyłam się z ogromną blokadą przed mówieniem. Ciągle brakowało mi też elastycznego podejścia i możliwości nauki wtedy, kiedy NAPRAWDĘ mam na to czas i energię.
i
Tutlo – szkoła angielskiego online i moja szczera opinia o nauce
Moje dzieci uczyły się już angielskiego, ale ja wciąż nie mogłam znaleźć niczego dla siebie, dopasowanego do moich potrzeb i stylu życia.
Niby chciałam, niby szukałam, ale w natłoku obowiązków zawsze coś innego było ważniejsze „na tu i teraz”. A to projekt w pracy, a to zebranie w szkole, albo po prostu zwykłe zmęczenie po całym dniu pełnym spraw do ogarnięcia. Znasz to uczucie, kiedy chcesz zrobić coś dla siebie, ale Twoja energia kończy się szybciej niż lista zadań? No właśnie…
W końcu wyświetliło mi się gdzieś Tutlo – szkoła angielskiego online, o której wcześniej słyszałam coraz więcej dobrego. Zanim jednak zdecydowałam się na naukę, sama – jak pewnie większość z nas 😉 – wpisałam w Google hasło Tutlo opinie. Chciałam wiedzieć, jak to wygląda od środka tak naprawdę, czy lekcje online w moim przypadku mają jakikolwiek sens i co równie ważne – czy to nie będzie kolejny kurs, do którego stracę zapał po tygodniu 😉
Dziś, już z perspektywy czasu mogę opowiedzieć Ci, jak wygląda nauka z Tutlo w praktyce. Zapraszam Cię zatem gorąco do przeczytania mojej szczerej recenzji – bez lania wody, ale też z konkretnymi plusami i minusami. Bo to nie będzie tylko kolejna „opinia o kursie”, ale historia o tym, że nauka angielskiego w dorosłym życiu naprawdę może być przyjemna, jeśli tylko znajdziesz sposób, który działa 🙂
i
i
Dlaczego tak długo odkładałam naukę angielskiego (i może Ty też tak masz)
Czy ogarnęła Ci kiedykolwiek myśl, że nauka angielskiego owszem, jest ważna, ale… zawsze znajdzie się coś ważniejszego? Bo do mnie wracała wielokrotnie.
Praca, dzieci, dom, spotkania, projekty, zakupy i obowiązki, które nigdy się nie kończą. W moim przypadku dochodzi jeszcze prowadzenie firmy, więc nawet jeśli w głowie miałam ambitny plan na naukę, to w praktyce kończyło się na „zacznę w przyszłym miesiącu” 😉 Tylko że ten „kolejny miesiąc” przychodził i mijał z prędkością światła – a z nauką angielskiego w natłoku codziennych zadań nie było mi jakoś po drodze 😉
I choć czułam, że naprawdę CHCĘ mówić po angielsku z większą swobodą, to totalnie nie miałam przestrzeni na dojazdy do szkoły, stałe godziny zajęć czy klasyczne kursy. Po prostu nie miałam kiedy wcisnąć tego – w mojej głowie – kolejnego zobowiązania. Aż w pewnym momencie dotarło do mnie, że im dzieci stają się bardziej samodzielne, tym mniej mam wymówek 😉 To był moment, kiedy realnie zaczęłam naprawdę szukać rozwiązania, które da się wpleść (bez szkody) w moje życie rodzinne, pracę i codzienny chaos.
Bo może i nie mam czasu na godzinne lekcje stacjonarne, ale 20-30 minut – np. zamiast bezcelowego scrollowania telefonu – już TAK 🙂 I właśnie wtedy pomyślałam sobie, że nauka angielskiego online (ale tylko taka z elastycznym podejściem!) może być odpowiedzią na to, czego szukałam od lat. Brzmi znajomo?
i
Przypominam, że jestem na Instagramie! @blondpanidomu – zachęcam do obserwacji 🙂
i
Jak działa Tutlo – szkoła angielskiego online dla dorosłych?
No dobra, ale przejdźmy do konkretów 😉
Większość opinii o Tutlo powtarza, że to szkoła, w której naprawdę liczy się praktyka, a nie teoria. I muszę przyznać, że już po pierwszej lekcji odniosłam dokładnie takie samo wrażenie! W Tutlo nauka opiera się na rozmowie, zatem zamiast biernie słuchać – reagujesz (tak, jak potrafisz), co sprawia, że język angielski z czasem zaczyna Ci przychodzić totalnie naturalnie 🙂
Sama platforma działa bardzo intuicyjnie – po zalogowaniu możesz wybrać, czy interesują Cię lekcje indywidualne, grupowe zajęcia online czy kursy do samodzielnej pracy, a następnie dobrać temat, poziom i lektora. Do wyboru są zarówno polscy lektorzy, jak i native speakerzy, więc dosłownie KAŻDY może uczyć się tak, jak lubi najbardziej.
Co więcej, Tutlo oferuje ponad 80 autorskich kursów tematycznych – od konwersacji i biznesu po podróże czy codzienne sytuacje. Wszystko odbywa się na żywo, w formie krótkich spotkań, które z łatwością możesz dopasować do swojego planu dnia. To właśnie ich autorska metoda Tutlo 360° – czyli podejście, które łączy praktykę, elastyczność i kontakt z żywym językiem.
Jeśli chcesz sprawdzić, jak to działa w praktyce, możesz zajrzeć tutaj 👇
i
i
Jak wygląda nauka z Tutlo – z mojej perspektywy
i
Jedno muszę przyznać: Tutlo naprawdę pozwala uczyć się po swojemu. Wreszcie nie mam wrażenia, że nauka języka to kolejny punkt na liście „to do”, tylko coś, co mogę wpleść w swoje życie dokładnie wtedy, kiedy mi pasuje 🙂
Poniżej zebrałam rzeczy, które najbardziej mnie przekonały – i kilka drobiazgów, które mogłyby być nieco lepsze 😉
i
Co jest super w Tutlo:
★ Nauka na własnych zasadach
Możesz wybrać godzinę, która naprawdę Ci odpowiada – nawet jeśli to wtorek o 7:43 😉
★ Brak marnowania czasu na dojazdy
Zajęcia odbywają się w pełni online, więc wystarczy laptop lub tablet z dostępem do internetu.
★ Pełna wolność wyboru lektora
W platformie czeka ponad 4 tys. lektorów i native speaker’ów z całego świata.
★ Uczysz się tylko tego, na czym Ci zależy
Możesz dopasować zajęcia do swoich potrzeb – zarówno jeśli chodzi o tematykę, jak i tryb nauki.
★ Wygoda i w pełni wykorzystany czas
Cała nauka opiera się na krótkich (20 min), ale intensywnych konwersacjach.
★ Praktyka zamiast suchej teorii
Dzięki metodzie Tutlo 360° bez problemu pozbędziesz się bariery językowej!
i
Co mogłoby być lepsze?
Czasami trudno zdecydować, którego lektora wybrać – jest ich po prostu tak wielu 😉 Może zająć Ci chwilkę, zanim znajdziesz tego idealnego „dla siebie” – ale chyba lepiej w tę stronę, prawda?
Jeśli jeszcze miałabym się do czegoś przyczepić, to do tego, że lekcje trwają „tylko” 20 minut – bo zanim się obejrzysz, już koniec! 😉 Z drugiej strony to właśnie ten format sprawia, że łatwiej się zmotywować i utrzymać regularność.
***
Od siebie dodam, że tutaj w procesie motywacji działa połączenie zasady niskiego progu wejścia i efektu Zeigarnik.
Bo im mniejszy wysiłek jest potrzebny, żeby zacząć, tym większa jest szansa, że w ogóle… zaczniemy. Dlatego krótkie lekcje (np. 20 min.) w kursach takich jak Tutlo działają tak dobrze – mózg nie postrzega tego jako „duże zobowiązanie”, tylko jako coś łatwego do wpasowania w naszą codzienność.
Dodatkowo, wspiera nas drugi wspomniany efekt, który mówi o tym, że łatwiej jest nam zacząć zadanie, gdy wiemy, że możemy je szybko zakończyć 😉 Na mnie w kontekście lekcji angielskiego to zadziałało ekstra, zatem – just start, a reszta już pójdzie z rozpędu 😉
i

i
Nauka angielskiego dla dorosłych online – tylko w Tutlo!
i
Z perspektywy czasu nauki z Tutlo mogę śmiało powiedzieć jedno – to naprawdę działa 🙂
Nie dlatego, że znalazłam magiczny sposób na naukę angielskiego, ale dlatego, że w końcu trafiłam na metodę, która dopasowała się do mnie, a nie odwrotnie. Nie muszę rezygnować z pracy, planów ani rodzinnych obowiązków, żeby robić coś dla siebie 😉 20 minut rozmowy z lektorem potrafi zrobić ogromną różnicę – i w motywacji, i w pewności siebie.
To nie jest kolejny kurs, który zaczynasz z zapałem i kończysz po tygodniu. Tutlo to po prostu wygodny sposób na to, by codziennie zrobić mały krok w stronę większej swobody w mówieniu. I jeśli miałabym przekazać Ci jedną rzecz po tych wszystkich lekcjach, to byłoby to właśnie to: nie czekaj na „lepszy moment”.
Po prostu ZACZNIJ – od jednej darmowej lekcji 👇
Jestem też bardzo ciekawa Twojej opinii! 🙂 Koniecznie daj mi znać w komentarzu, czy próbowałaś już nauki z Tutlo, a jeśli nie – napisz, co zwykle powstrzymuje Cię przed rozpoczęciem nauki angielskiego?

Współpraca reklamowa: Tutlo – szkoła angielskiego online
Zdjęcia: More for Family Fotografia
SPODOBAŁ CI SIĘ TEN ARTYKUŁ? BĘDZIE MI BARDZO MIŁO, JEŚLI:
👉 zostawisz pod nim komentarz,
👉 zaobserwujesz mój profil na Instagramie,
👉 dołączysz do mnie na TikToku.





2 COMMENTS
MM
2 miesiące agoReklamując tę szkołę dlaczego Pani nie wspomina, iż Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi wobec Turlo postępowanie o stosowanie nieuczciwych praktyk ? Nie wie Pani o tym ? Reklamując ich, przyczynia się Pani do kolejnych oszustw.
Marika
2 miesiące agoO jaaa, też uczę się z tutlo od ponad roku i podpisuję się pod artykułem obiema rękami. Na początku bałam się odezwać, jąkałam się i robiłam przerwy na zastanowienie ale po czasie strach zniknął całkowicie.
W dzisiejszych czasach tekst przetłumaczy nam translator emaila w kilka sekund wygeneruje AI ale żadna sztuczna inteligencja nie będzie mówić za nas – to umiejętność, którą trzeba wyćwiczyc z żywym nauczycielem.