Inspiracje,  Projekty

Jak poczuć prawdziwą magię świąt? – 7 prostych sposobów

Nie wiem jak Ty, ale mi od dobrych kilku lat przychodzi z trudem takie faktycznie prawdziwe przeżywanie świątecznej atmosfery. Nie wiem do końca z czego to wynika: z tego, że już od dawna mam świadomość, że Święty Mikołaj nie istnieje, 28 lat na karku, zupełnego braku śniegu zimą czy może faktu, że niektóre osoby na instagramie już w listopadzie obnoszą się ubraną choinką i święta mi już spowszedniały? Myślę, że swój udział ma w tym wszystko po trochu. Jednak kiedy człowiek ma dziecko, nadchodzi taki moment, że zaczyna mu zależeć, by trochę tej magii swemu potomkowi przekazać, tak, by nawet niezależnie od wieku czuł, że ten okres jest tak niesamowity. Dzisiaj postanowiłam trochę powalczyć o tą magię dla swojej rodziny. Przedstawiam Ci 7 sposobów idealnych do przekazania 7 grudnia (a chyba wiesz, że siódemka to szczęśliwa liczba?) 😉

k

1. Muzyka

Dla mnie to całkowity i niezaprzeczalny numer jeden w budowaniu jakiejkolwiek atmosfery, a w szczególności świątecznej. Jeśli szukasz czegoś na szybko, skorzystaj z krótkiej listy moich ukochanych zimowych hitów:

  • Christmas Time (Bryan Adams),
  • So this is Christmas (Céline Dion),
  • Let it Snow (Frank Sinatra),
  • Last Christmas (Wham!)
  • All I Want for Christmas is You (Mariah Carey).

A jeśli nie chce Ci się ich szukać pojedynczo, odpal sobie tą playlistę.

g

2. Filmy

Trochę tych pozycji jest, sama z pewnością mogłabyś naprędce kilka wymienić. Moim zupełnym numerem jeden jest Love Actually i pewnością go w tym roku obejrzę. Bardzo lubię też film Holiday, gdyż naprawdę rzadko kiedy pojawia się komedia, która miałaby w sobie chociaż część takiego klimatu i magii. Pozostałe filmy są Ci już z pewnością znane: Kevin sam w domu, Listy do M. (1, 2, 3), Cztery Gwiazdki i Noel. Nawet, jeśli nie przeżywasz tego typu produkcji tak intensywnie jak ja, to jestem przekonana, że wpłyną na Ciebie na tyle mocno, że zapragniesz świąt teraz i już, w tej chwili!

a

3. Zapachy

Ubranie w nie domu to bardzo ważna sprawa. W tym okresie wszędzie królują różnego zapachy świąteczne, kadzidełka, świece, olejki eteryczne… Jest tego trochę, ale Ty koniecznie zwróć uwagę na te korzenne, z nutką pomarańczy. Dla przykładu, możesz sobie sprawić duży słoik Yankee Candle Christmas Memories i przez długie, leniwe wieczory delektować się intensywnym zapachem świąt! Jeśli jednak nie jesteś pewna, czy ten zapach będzie idealnym dla Ciebie, to na początek wypróbuj młodszej siostry słoika za zaledwie 10 złotych. Mi święta kojarzą się jeszcze z zapachem mandarynek, świeżo pieczonego ciasta, pierniczków, cynamonu, goździków, grzanego wina, choinki… no właśnie, choinka!

a

4. Choinka

Niezbędny element wystroju domu w świątecznym okresie. Jak już wspomniałam we wstępie, bardzo mnie razi ubieranie choinki już w listopadzie, gdyż u mnie w rodzinie tradycją było stawianie jej dopiero w wigilijny poranek. Nie wiem czy u Ciebie w domu rodzinnym wyglądało to podobnie, ale ja staram się przestrzegać tego zwyczaju również w „dorosłym” życiu. Choinka poza tym, że jest wyjątkowo piękna i obłędnie pachnie, to zwykle ubrana w różnokolorowe bombki i mrugające niespiesznie światełka mi osobiście naprawdę rokrocznie pozwala w pełni cieszyć się magią świąt. A najbardziej uwielbiam w tym czasie spanie w salonie, w którym się znajduje. W szczególności jest dla mnie ważnym elementem, odkąd Aleks pojawił się na świecie. Podczas swojej pierwszej Wigilii miał niespełna 6 miesięcy, a mimo to docenił jej piękno ciągnąc za bombki specjalnie dla niego zawieszone na najniższych gałęziach.

s

5. Dekoracje

Z choinką nierozerwalnie łączą się wszelkiego rodzaju dekoracje domu: stroiki, lampki (mogą być nawet cotton ball light’sy), obrazki przyczepione do okien, sztuczny śnieg, świeczniki i moje ulubione – świąteczne „wieńce”. Ja mam to szczęście, że nie muszę przepuszczać milionów monet, bo moja teściowa robi takie (jak chcesz, to możesz taki u niej zamówić) a ten, który mi sprezentowała w zeszłym roku prezentuje się świetnie i spokojnie posłuży jeszcze w kolejnych latach. Obserwuj koniecznie mój profil na instagramie, a pewnie w najbliższych dniach pokażę Ci jak wyglądają nasze dekoracje.

j

6. Miejskie eventy

We wszystkich większych miastach (ale i coraz częściej w tych mniejszych) w grudniu zwykle naprawdę sporo się dzieje. Organizowane są bożonarodzeniowe jarmarki i różnego rodzaju świąteczne warsztaty. Taki wieczorny spacer po starówce to naprawdę fajny moment w ciągu dnia, kiedy to z pewnością uda Ci się rozbudzić w sobie magię tego czasu. Ja jeszcze w tym roku nie miałam okazję tej naszej, poznańskiej odwiedzić, ale jest to absolutnie mój punkt do zaliczenia w najbliższych dniach.

y

7. Drobne upominki

Ta kwestia po prostu nie mogła zostać przeze mnie pominięta. Wczoraj obchodzilliśmy Mikołajki, ale uważam, że w tym okołoświątecznym okresie nie potrzeba większych okazji, by móc sprawić komuś przyjemność. Mnie bardzo podoba się tradycja, która już 3 rok z rzędu jest realizowana w grupie przyjaciółek, którą współtworzę. Losujemy się wzajemnie, wysyłamy sobie paczuszki z prezentami (każda z nas mieszka w różnych miastach w Polsce i za granicą) i właśnie 6 grudnia wszystkie te prezenty odpakowujemy i później pokazujemy sobie, która co otrzymała. Ja w tym roku jestem więcej niż usatysfakcjonowana (choć za każdym razem tak mówię! 😉 ), bo moja „Mikołajka” mocno trafiła w mój gust: dostałam książkę „Jesteś marką. Jak odnieść sukces i pozostać sobą”, grube, cieplutkie, antypoślizgowe skarpetki z reniferami i świąteczne Ptasie Mleczko (widziałaś to z nadrukowanymi gwiazdkami na czekoladkach?). Taki upominek to nie tylko coś materialnego. Niesie za sobą informację, że komuś na Tobie zależy. Jeśli i Ty chcesz komuś sprawić przyjemność w ten sposób, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie, prawda?

Mam nadzieję, że moje pomysły przypadły Ci do gustu i będziesz je wcielać w życie w najbliższych dniach. Powiedz, jak to jest z tym u Ciebie? Czujesz magię świąt, czy potrzebujesz wspomagaczy? A może masz jeszcze jakieś sposoby na to, by ją poczuć?

Tekst powstał w ramach projektu Blogrudzień, którego organizatorką jest blog Magda M. Gorąco zapraszam Cię do odwiedzenia wpisów pozostałych uczestniczek: Pozytywny Dom, Pępek Świata, Minimalistic Girl, Dziubdziak, Tarapatka, Save The Magic Moments, Matczysko, Jaśkowe Klimaty, Młoda Mamma, Karolina Plichta, 321startdiy, Polishgirlolga, Młoda Mama Pisze, Wysmakowana, Dziecięca Podróż, Ugotowane Pozamiatane, Wesellerka, Mama i Syn Zgrany Team, Z naciskiem na szczęście, Mama Karolina, Mama na całego, Beztroska Mama, Magda M., Humory Zmory, Świat Tomskiego, Pogodnie Przez Życie, Jasiovo, Mum na opak.

 

SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? BĘDZIE MI BARDZO MIŁO, JEŚLI:
  • zostawisz pod nim komentarz
  • polubisz mój fanpage na Facebooku, tak, żeby być na bieżąco z nowościami
  • zaobserwujesz mój profil na Instagramie
  • Piękne zdjęcia wybrałaś do tego wpisu, one też stworzyły atmosferę 🙂 powiem Ci, że kierujemy się podobnymi rzeczami 🙂 teraz to chyba tylko filmów nie oglądam z braku czasu. Codziennie rano puszczam sobie świąteczne piosenki, bo przecież ten czas tak szybko mija! Wczoraj zaczęłam dekorowac dom, piernik dlugodojrzewajacy dojrzewa 🙂 upominki były i będą i też jestem w jednej grupie, gdzie losowalysmy i robimy sobie prezenty 🙂

  • Do świątecznej listy piosenek dodałabym jeszcze mojego ulubionego Bon Joviego w świątecznym wydaniu „Please come Home for christmas” 😉 a choinkę również ubieram w wigilijny poranek. W moim rodzinnym domu, tata z bratem wieszali świecidełka, ja z siostrą stroiłyśmy choinkę, a mama w tym czasie krzątała się w kuchni, żeby na koniec ubierania przyjść zobaczyć efekt i powiesić ostatnią ozdobę 😊 magiczny czas🎄I taki też staram się tworzyć u siebie, nie patrząc na te listopadowe, instagramowe choinki i dekoracje.

  • Świetny post w odpowiednim czasie😉
    Pozdrawiam

  • A ja jeszcze lubię w tym okresie słuchać piosenek Michaela Buble 🙂 Zwłaszcza White Christmas

  • Monika (mama na całego)

    Ale piękne zdjęcia. Aż zachciało mi się już świąt. Fajnie, że przypomniałaś o tych zapachach….jak dla mnie mandarynki to numer jeden. Wybieram się też w tym roku po raz pierwszy na kiermasz bożonarodzeniowy. Myślisz, że worek pieniędzy wystarczy ;-)? I tak, jak piszesz też lubię się wprowadzić w nastrój poprzez słuchania świątecznych piosenek – Last Christmas mogłabym puszczać non stop. I skuszę się na pewno na The Holiday – uwielbiam amerykańskie filmy romantyczne.

  • Super dzieciaczki

    Z wszystkim się zgadzam.

  • O tak, zgadzam się, już od końca listopada słucham świątecznej muzyki hihihi ;D

  • Asia Bednarek

    Magia świąt w moim domu zaczyna się w momencie, gdy znosimy ze strychu choinkę i świąteczne ozdoby. Do tego momentu raczej przytłacza mnie sprzątanie i walka z czasem, żeby zdążyć. Pamiętam, kiedy byłam mała, babcia prowadziła mnie na roraty. I to była prawdziwa magia…

  • Renata Pawlowska

    Wspaniały wpis, aż poczułam magię świąt 🙂

    Pozdrawiam serdecznie

    Renata

  • Julia Bukowska

    Mnie też z trudem przychodzi poczucie magii świąt, więc chętnie zastosuję się do Twoich pomysłów.

  • Grudzien to magia sama w sobie. Włączyłam polecaną przez Ciebie playlistę i czytałam. U nas choinka jest kupiona z początkiem grudnia i stoi „goła” aż do ostatniego weekendu przed świętami, w międzyczasie pieczemy pierniczki, słuchamy Michaela Buble… jest pięknie <3

  • Weronika Bogusia Ossowska

    Proszę, tylko nie Kevin. Ostatnio był nawet na Wielkanoc ;p Piosenkę Wham! uwielbiam! Słucham i śpiewam co roku 🙂

  • U mnie koniecznie filmy. Holiday i To właśnie miłość wałkujemy co rok. Bliżej świat słuchamy kolęd i dekorujemy mieszkanie. Choinkę ubieramy kilka dni przed ze względu na to że zwykle na święta wyjeżdżamy i chcemy się nią pocieszyć.

  • Moim ulubionym też jest All I want for Christmas, bardzo fajny jest też Merry Christmas Everyone – taki skoczny 😉 Mój syn uwielbia do niej tańczyć i codziennie tak wprawiamy się w świąteczny klimat. Kevin super – chyba już tradycja zobaczyć go co roku?! Listy do M bardzo mi się podobały, choć 2 i 3 mnie zawiodła – zbyt smutne 🙁

  • Anna Olszanowska

    Hmm.. Choinka właśnie dojechała, dekoracje się tworzą, a pierników trzeba znowu dopiec 🙂 Kocham okres przed świąteczny, bo wtedy magia schodzi na ziemię i jest cudownie <3 Wpis ma świetny klimat. Lece ubierać choinkę bo mój 3 latek nie może się już doczekać 🙂

  • Karolina Jarosz Bąbel

    Nic tak nie działa jak świąteczne piosenki 😉

  • Ozdoby plus świeczki i nastrojowa muzyka i już jest jakoś bardziej świątecznie 🙂 Bardzo lubię przeboje świąteczne nagrane przez Michaela Buble 🙂

  • A dla mnie wynika to z tego, że cała magia zaczyna się za wcześnie. Kto to widział, żeby bombki pojawiały się razem ze zniczami? To dla mnie stanowcza przesada. A tekst świetny, kawał dobrej roboty 🙂

  • W zeszlym roku miałam wspaniałe Święta – z górą prezentów, choinką i 3 imprezami urządzanymi w ciągu tygodnia.W tym roku zapowiada się niestety słabo, ale tak jak piszesz – o magiczne święta można sobie powalczyć i samemu sobie zrobić magiczny czas

  • Oj tak zapachy, muzyka i tradycje. Moim zdaniem cała magia to tradycja i jej powtarzalność. Polecam tworzenie kalendarza adwentowego i książki z gwiazdką w tle np. Magdaleny Kordel czy Natalii Sońskiej. Z piosenek kocham świątecznego Bubla 😉 a zapachy naturalne 🙂

  • Agata Pęksyk

    Seweryn Krajewski w duecie z Andrzejem Piaskiem zawsze będą kojarzyć mi się z świętami. Gdy byłam małym dzieckiem choinka zawsze była ubierana rano w wigilię czekałam na to cały rok

  • Magda Gajewska

    Przepiękne zdjęcia! <3

  • Pingback: Moje tu i teraz: grudzień 2017 - Blond Pani Domu()

  • Pingback: Podsumowanie roku 2017: czy był dla mnie tak dobry, jak na to liczyłam? - Blond Pani Domu()