• Projekty,  Strefa Mamy

    Moje tu i teraz – wrzesień 2017

    Szósty dzień października okazał się być tym, kiedy to podsumuję miesiąc wrzesień. Przyznam, że bałam się trochę tego wpisu, bo sądziłam, że nie będę miała za bardzo czym się pochwalić, ale potem przemyślałam sprawę jeszcze raz i stwierdziłam, że pal licho, przecież nie taki był zamysł tego cyklu. Miałam podliczać każdy miniony miesiąc, to będę.   Wrzesień: dużo wolniej   CZUJĘ SIĘ dobrze. Paradoksalnie, pomimo bardzo trudnego dla mnie tekstu o mojej drugiej ciąży i jej utracie nikt jak dotąd nie zapytał mnie, jak się czuję. Dostałam za to całą masę pokrzepiających wiadomości i komentarzy. Po prostu muszę przytoczyć Ci te cytaty, bo nie chciałabym, by były gdzieś tylko w…

  • Inspiracje,  Projekty

    Moje tu i teraz – sierpień 2017

    Od dzisiaj, trochę podsumowująco, trochę refleksyjnie będę podliczać każdy miniony miesiąc. Taka forma oddzielenia grubą kreską tego, co było, wytłuszczenia czarno na białym tego, co mi się udało, może będzie dla mnie pewną formą autoterapii. Mam nadzieję, że pokaże mi również, jak wiele udało mi się osiągnąć na tej drodze zwanej życiem. Czas zatem na podsumowanie sierpnia z dystansu piątego dnia września.   Sierpień: obserwacja i działanie   CZUJĘ SIĘ inaczej. W sierpniu dokonało się wiele zmian w moim (naszym) życiu. Wszystko szybko gna do przodu, a ja staram się nadążyć sama za sobą (jak zawsze). 😉 JESTEM WDZIĘCZNA ZA wszystko, co mnie w sierpniu spotkało. A spotkało mnie dość…