• Strefa Mamy

    Moje tu i teraz: styczeń 2018

    To już moje szóste „tu i teraz”. Aż mi się wierzyć nie chce, że oto właśnie minęło pół roku odkąd postanowiłam prowadzić ten cykl. Początkowo planowałam tak podsumowująco i refleksyjnie podliczać każdy miniony miesiąc. I wiesz co… chyba to się faktycznie sprawdza! To może nie taka prawdziwa autoterapia, ale pozwala mi się podbudować. Kiedy mam wrażenie, że tak niewiele zrobiłam, że przecież mogłam więcej, szybciej, lepiej to zdarza mi się cofać do archiwalnych wpisów i szybko odwołuję te brzydkie słowa, które mówię w swoim kierunku. Widzę czarno na białym, że nie byłam taką oszustką, za jaką czasem siebie mam. Jestem tylko człowiekiem. Poniekąd stąd się wzięło moje motto (widziałaś na…