• Strefa Mamy

    Czy moje życie jest tak idealne, na jakie wygląda?

    Idealne życie rodem z filmów… Kochająca żona z uśmiechem na ustach robiąca mężowi śniadanie, mąż w podskokach udający się pracy, spokojne dzieci, które całymi dniami bawią się grzecznie w swoich pokojach, pranie które robi się samo, wykwintne potrawy, ubrania, gadżety, ekskluzywne wyjścia z zawsze mającą na wszystko czas paczką znajomych. Któż nie chciałby mieć takiego życia? Któż nie zazdrości takiego innym przeglądając coraz to kolejne strony w Internecie i idealne zdjęcia na Instagramie? Kto choć raz nie pomyślał sobie „chciałbym mieć takie życie jak ona” lub „ona to się nie musi o to martwić”? Szczerze – kto choć raz nie poczuł się zdołowany przez cudzy sukces? Dlaczego mówimy, że „innym…

  • Projekty,  Strefa Mamy

    Walcząc z Alzheimerem. 2# Perfekcyjny spontan (czyli o suchych majtkach na dnie oceanu).

    Do tego wpisu zbierałam się od bardzo dawna, ale tak całkiem to popchnęła mnie do niego dwa dni temu przyjaciółka, wpadając na oksymoron, którego użyłam w tytule. Uświadomiła mi tym samym kilka rzeczy: że perfekcjonizm to wciąż moje drugie imię, że warto czasem postępować mu na przekór i co więcej, warto się tego typu doświadczeniami dzielić z innymi. To dla mnie niesamowicie cenne kwestie, bo jeśli jest choć jedna taka osoba, której ten wpis pomoże nawet w niewielkim stopniu sobie coś uświadomić – to mam kolejną zbawioną duszę na koncie. Tymczasem jednak, bezustannie walczę o swoją. O moim problemie po raz pierwszy tak na poważnie napisałam w tym tekście. Myślę,…

  • Strefa Mamy,  Styl życia,  Zdjęcia

    Matko, zwolnij, bo się zajedziesz!

    Ten temat już dawno chodził mi po głowie, aż w końcu nadszedł taki moment, kiedy postanowiłam się z Wami moimi uczuciami podzielić. Jako matki, często mamy w społeczeństwie z góry określone „role”, których się od nas oczekuje. Mamy być zawsze piękne i zadbane, aktywne zawodowo, gotujące, dbające o dom, uprawiające sport, towarzyskie, zawsze mające czas dla męża i dla dziecka i… uśmiechnięte. Są takie kobiety, które swoje cele stawiają jeszcze dalej. I ja do nich należę.  i Naturalna zdolność do zarządzania czasem Pisząc ten wpis, sama ze sobą walczę. Bo tak – nie umiem sama siebie chwalić. Małe sukcesy oceniam nisko. Uważam, że to nic takiego, że stać mnie na więcej.…