• Inspiracje,  Projekty

    Moje tu i teraz – sierpień 2017

    Od dzisiaj, trochę podsumowująco, trochę refleksyjnie będę podliczać każdy miniony miesiąc. Taka forma oddzielenia grubą kreską tego, co było, wytłuszczenia czarno na białym tego, co mi się udało, może będzie dla mnie pewną formą autoterapii. Mam nadzieję, że pokaże mi również, jak wiele udało mi się osiągnąć na tej drodze zwanej życiem. Czas zatem na podsumowanie sierpnia z dystansu piątego dnia września.   Sierpień: obserwacja i działanie   CZUJĘ SIĘ inaczej. W sierpniu dokonało się wiele zmian w moim (naszym) życiu. Wszystko szybko gna do przodu, a ja staram się nadążyć sama za sobą (jak zawsze). 😉 JESTEM WDZIĘCZNA ZA wszystko, co mnie w sierpniu spotkało. A spotkało mnie dość…