Moje tu i teraz – sierpień 2017

Od dzisiaj, trochę podsumowująco, trochę refleksyjnie będę podliczać każdy miniony miesiąc. Taka forma oddzielenia grubą kreską tego, co było, wytłuszczenia czarno na białym tego, co mi się udało, może będzie dla mnie pewną formą autoterapii. Mam nadzieję, że pokaże mi również, jak wiele udało mi się osiągnąć na tej drodze …