Inspiracje,  Recenzje,  Styl życia

Subiektywny ranking: TOP 10 najlepszych seriali.

Gdybym miała powiedzieć, co od zawsze najbardziej lubiłam i cały czas uwielbiam robić, to: oglądać filmy i seriale. Jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do tych polskich pozycji, ani nawet nie pozwoliłam sobie oglądać wersji z lektorem czy (broń Boże!) z dubbingiem, ale w moim życiu zawsze było coś co w danym czasie oglądałam i co z pewnym etapem życia mi się kojarzy. Na tej liście jest choćby serial, o którego istnieniu dowiedziałam się bardzo późno i miałam wiele sezonów do obejrzenia (pozycja nr 2), więc oglądaliśmy go z K. przez całą moją ciążę (i udało się skończyć przed rozwiązaniem 😉 ).

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moje najulubieńsze seriale, takie, które mogłabym oglądać po kilka razy i na pewno każdemu szczerze polecę 🙂

 

1/ Black Mirror

„Black Mirror” to niewątpliwie jedna z największych serialowych perełek ostatnich lat i naprawdę ciężko się z tym nie zgodzić. Serial opowiada o negatywnym wpływie technologii na życie ludzi, oraz o tym, jak ludzie źle wykorzystują coraz to nowsze wynalazki. Każdy odcinek opowiada inną, rozgrywającą się w niedalekiej przyszłości, historię.

Powiem szczerze: serial jest mocny i nie na każdą psychikę, a opis z pewnością nie oddaje „mocy” serialu. Dla mnie numer jeden.

i

 

2/ Grey’s Anatomy

Serial ukazujący realia pracy chirurgów w jednym z szpitali w Seattle. Można by pomyśleć, że fabuła jakich wiele… nic bardziej mylnego. W tym serialu nic nie jest na zawsze i na wieczność. Każdy odcinek posiada swoją własną fabułę, opisuje ciekawe i raczej niespotykane przypadki medyczne i na pewno nie pozwala się nudzić. Pomimo aktualnie emitowanego 13 sezonu (!) nadal ogląda się ten serial z pasją. Ci sami bohaterowie, ten sam szpital, a mimo to zero nudy. Stacja ABC potwierdziła, że będzie 14 sezon, tak więc jak na razie będzie co oglądać 😉

 

 

3/ Desperate Housewives

W Wisteria Lane żyją obok siebie kobiety, których jedyną pracą jest zajmowanie się domem. Idylliczny obrazek: kolorowe domki, uśmiechnięci ludzie, trawa zieleńsza niż gdziekolwiek indziej. Na pierwszy rzut oka wydają się szczęśliwe, ale gdy przyjrzy się im bliżej ich życie nie jest tak doskonałe, jak się wydaje… Tutaj zaczyna się prawdziwa historia. Powstało 8 sezonów świetnej gry aktorskiej, akcji przepełnionej napięciem, ale i humorem… Ja wszystkie sezony oglądałam już 2 razy, ale dosyć dawno i od dłuższego czasu błagam K. by zrobił ze mną podejście do oglądania nr 3 – na razie bezskutecznie 😉

 

i

4/ Dexter

W ciągu dnia Dexter Morgan (Michael C. Hall) pracuje w policji w wydziale morderstw, gdzie jest odpowiedzialny za analizę krwi. Z pozoru przykładny analityk skrywa w sobie mroczny sekret, który nigdy nie może wyjść na jaw. Za maską ułożonego policjanta kryje się bowiem żądny krwi, genialny seryjny morderca. Nie zabija jednak przypadkowych osób, ma bowiem kodeks, którego zawsze się trzyma. Ten serial naprawdę wciąga do granic wytrzymałości. Chce się oglądać, oglądać i oglądać… a jest co, bo powstało aż 8 sezonów 🙂

 

i

5/ Friends

Kultowy serial, o którym nie miałam pojęcia, dopóki nie poznałam K. – czyli do 2010 r. Jak się uchowałam z brakiem tej wiedzy – pojęcia nie mam 😉

Jest to pełen humoru serial o grupie sześciorga przyjaciół, którzy mieszkają w Nowym Jorku i spędzają razem wolny czas w kawiarence Central Perk lub w jednym z mieszkań i wplątuje się w różne zabawne sytuacje życiowe… I chyba właśnie za ten realizm i humor go pokochałam i do teraz oglądam niektóre odcinki (męcząc je kolejny już raz) co weekend na Comedy Central Family.

 

i

6/ Sex and The City

Jest to serial osadzony w nowojorskich realiach, przedstawiający miłosne i łóżkowe perypetie czterech pięknych i samodzielnych kobiet: felietonistki Carrie, agentki PR Samanthy, prawniczki Mirandy i marszanda Charlotte. Różniąc się temperamentem, wszystkie natrafiają na te same przeszkody, a łatwość, z jaką znajdują partnerów seksualnych, nie przekłada się na stabilność życia uczuciowego. Sarah Jessica Parker, grająca Carrie, stała się nowym symbolem wyzwolonej kobiecości, a jej styl ubierania się znalazł tysiące naśladowczyń. Kolejna życiowa pozycja, bardzo lekka i kobieca… Polecam gorąco 🙂

 

i

7/ House of Cards

Bezwzględny i przebiegły kongresman Francis Underwood (Kevin Spacey) służy społeczeństwu, jeśli ono służy jemu. Ten kongresman doprowadza rzeczy do końca. On i jego żona Claire (Robin Wright) nie cofną się przed niczym, aby zdobyć wszystko. Ten znakomity dramat polityczny ukazuje mroczny świat chciwości, seksu i korupcji we współczesnym Waszyngtonie.

Pozycja obowiązkowa, nawet dla osób (jak ja) kompletnie nie interesujących się polityką.

 

i

8/ True Detective

Hipnotyzujący serial HBO. W 1995 roku, Marty Hart (Woody Harrelson) i Rust Cohle (Matthew McConaughey), detektywi i partnerzy Wydziału Śledczego w Luizjanie, zostają przypisani do prowadzenia śledztwa w sprawie makabrycznego morderstwa. Sprawa jest wielowątkowa, dotyczy lokalnych kościołów, polityki, zahacza o inne zbrodnie… Marty i Rust opowiadają ze swojej perspektywy, historię prowadzonego przez nich dochodzenia, ich życia, i tego, jaki wpływ mieli na siebie na wzajem jako detektywi, przyjaciele i mężczyźni. Dla mnie serial na miarę dobrego filmu.

 

i

9/ House M.D.

Ironiczny, złośliwy, szczery do bólu, lecz przede wszystkim genialny – taki właśnie jest dr Gregory House (Hugh Laurie), diagnostyk ze szpitala Plinceton Plainsboro w New Jersey. Każdego dnia razem z zespołem lekarzy, House stara się rozpoznać trudne do zdiagnozowania choroby. Jego niekonwencjonalne metody leczenia często szokują nawet przyjaciół, z którymi pracuje. Metody prób i błędów, czy też dokonywanie operacji bez zgody pacjenta to dla dr House’a jedne z wielu skutecznych sposobów na rozpoznanie choroby. Po prostu chce się oglądać.

 

i

10/ Moi pozostali ulubieńcy

 

i

Jak Wam się podoba moja lista? Wymienione przeze mnie pozycje są dla Was znajome? Jakie są wasze ulubione seriale?

  • Aha

    Fajnie, na pewno jakiś sobie obejrzę.

  • Lubię seriale, ale ostatnio niestety brak mi czasu :(. Kilka z tych co wymieniłaś znam, ale nie oglądam każdego odcinka.

  • Przyjemna dziesiątka, część nawet znam.

  • Wiola

    Ja daje like dla gotowych na wszystko😁 kojarzy mi sie to także z pewnym okresem w życiu😁😉

  • fakt, same perełki 😀 oglądam/łam większość, więc mamy podobne gusta 🙂 ja jeszcze oglądam kości, też są fajne 🙂

  • Super ranking! Niektórych z nich nie znałam wcale.

  • Kocham seriale! Lista bardzo przydatna, aczkolwiek niewiele z niej kojarze. Mój hit nad hitami w ostatnim czasie to Lost Zagubieni. Nie mogę się oderwać od niego 😀

  • bookiecik

    Z całego Twojego zestawienia oglądałam tylko Dextera. Zagadzam się, wart uwagi, wyróżniający się.

  • Aż 4 z Twojej listy są także na mojej liście ulubieńców: Dexter, dr House, House of cards oraz Desperate Housewives 🙂 Ostatnio jestem na etapie: The Good Wife oraz Lilyhammer:)

  • Oglądałam swego czasu namiętnie dr housa i gotowe na wszystko 🙂 teraz nie oglądam kompletnie nic.

  • Z wymienionych przez Ciebie znam tylko trzy. Chyba czas nadrobić serialowe zaległości:-)

  • podobają Ci się te same seriale co i mi, tylko pomieszałaś kolejność 😉

  • Przyjaciele, gotowe na wszystko, jak poznałem waszą matkę, kochane kłopoty.

  • Z wymienionych przez Ciebie znam tylko House of Cards. Jest świetny.
    A znasz może Designated Survivor z Kieferem Sutherlandem? Też chodzi o Biały Dom i intrygi. Polecam.
    O.

    • Nie słyszałam o tym serialu. Sprawdzę go, dzięki za polecenie! ☺

  • Pingback: Co mnie łączy z Monicą Geller i czy mój mąż jest pantoflarzem? - Blond Pani Domu()

  • Pingback: 5 propozycji miejsc, do których możesz uciec z ojcem Twojego dziecka. - Blond Pani Domu()

  • Pingback: Moje tu i teraz: styczeń 2018 - Blond Pani Domu()