Gotowanie

Sprawdzony przepis na pierwszorzędną lasagne bolognese (i gotowy pomysł na obiad!).

Zdjęcie, które pojawiło się wczoraj wieczorem na moim Instagramie wywołało nie lada poruszenie. Nie spodziewałam się, że całkiem zwyczajna lasagne może zebrać tyle pozytywnych komentarzy. W lawinie również wiadomości prywatnych od Was z prośbą o przepis nie mogłam pozostać nieugięta i postanowiłam podzielić się z Wami tym, jak owe niebo dla kubków smakowych przyrządziłam.

 


Lasagne Bolognese

Jest przy niej trochę roboty, z pewnością nie jest to super szybkie danie do wykonania, ale gwarantuję, że każda minuta poświęcona na jej przygotowanie jest tego warta! 😉

Jak tylko spróbujecie mojej wersji, przekonacie się, że wszystko, co jedliście do tej pory było tylko ubogą namiastką prawdziwej lasagne. A jeśli jeszcze zdarza się Wam jeść taką w osiedlowych barach, a szczytem Waszych możliwości jest wykonanie takiej zgodnie z instrukcją na odwrocie saszetki Fix’u to daję Wam słowo honoru, a zarazem przestrzegam – tamte wersje już nigdy nie będą Wam smakować. To tak jak mój mąż cierpiący, że nie strzyże go już stylista fryzur, a pierwsza lepsza fryzjerka. 😉 Jak raz zasmakujesz w tym, co dobre, już nigdy bez bólu nie wrócisz do tego co było.


SKŁADNIKI /6 porcji – czyli w sam raz na niedzielną kolację i na dwa kolejne dni do pracy/

  • 16 płatków makaronu lasagne
  • 250 g tartego parmezanu
  • Sos bolognese:
    – olej
    – 500 g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
    – 1 cebula
    – 2 ząbki czosnku
    – 200 g (słoiczek) koncentratu pomidorowego
    – 700 g (duży słoik) passaty pomidorowej
    – sól morska
    – świeżo zmielony czarny pieprz
    – łyżka oregano
    – liście świeżej bazylii
  • Sos beszamelowy:
    – 6 łyżek masła
    – 5 łyżek mąki
    – 1 l mleka
    – sól morska
    – gałka muszkatołowa

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

Sos bolognese:

W większym garnku, należy zeszklić na oleju drobno posiekaną cebulę, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i odłożyć je na bok. Następnie, na tym samym oleju podsmażyć mięso, mieszając raz na jakiś czas, że zmieni kolor z czerwonego na brązowy. Przyprawić solą i pieprzem, dodać cebulę i czosnek i smażyć jeszcze wszystko ze sobą przez chwilę. Następnie dodać koncentrat pomidorowy, wymieszać, zagotować i dodać passatę pomidorową. Doprawić solą i pieprzem, oregano, dorzucić porwane listki bazylii. Przykryć i gotować na małym ogniu jeszcze kilka minut. Od czasu do czasu zamieszać.

Sos beszamelowy: 

W dość dużym garnku należy dobrze rozgrzać masło, dodać mąkę i smażyć przez chwilę ciągle mieszając. Stopniowo wlewać mleko, cały czas energicznie mieszając, aż sos będzie gładki. Gotować na wolnym ogniu przez kilka minut. Jeśli sos będzie za rzadki, można powoli dodawać mąkę, cały czas mieszając. Następnie odstawić z ognia, doprawić solą i gałką muszkatołową. Można przelać do dzbanka z miarką, by móc później łatwo podzielić na 4 części.

Piekarnik należy nagrzać do 175 st. (bez termoobiegu).

Przygotować żaroodporną formę (ja mam taką o wymiarach ok. 19 x 27 cm). Wysmarować ją dokładnie masłem (również po bokach), wlać i rozprowadzić ok. 100 ml sosu beszamelowego, ułożyć pierwszą warstwę płatów lasagne (mogą nieznacznie na siebie nachodzić, mi wchodzą 4 płatki).

Następnie, na płatach lasagne należy rozprowadzić warstwę sosu bolognese, polać sosem beszamelowym i posypać parmezanem. Powtórzyć jeszcze 4-krotnie, zachowując kolejność „makaron-bolognese-beszamel-parmezan” (dlatego warto zawczasu podzielić sobie choćby wzrokiem sosy na 4 części). Tak złożoną lasagne włożyć do piekarnika i piec 45 minut (w połowie czasu pieczenia przykryć folią aluminiową). Po wyjęciu z piekarnika odczekać 5 minut przed porcjowaniem.

Koniecznie dajcie znać jak Wam smakowała lasagne z mojego przepisu, mile widziane zdjęcia Waszych efektów 🙂

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *