Projekty,  Strefa Mamy,  Zdjęcia

Relacja z II edycji Spotkania w Kolorze Blond!

Szczerze mówiąc planowałam stworzyć tę relację za jakieś kilka tygodni, kiedy już emocje po spotkaniu opadną, ale… tyle osób pisało do mnie z prośbą o nią i o zdjęcia, że postanowiłam się spiąć, usiąść i zebrać wszystko to, co się podczas II edycji działo. To spore wyzwanie dla mnie, bo nie chciałabym niczego, co istotne ominąć, ale z drugiej strony… wolałabym uniknąć tego, byś scrollowała ten wpis przez najbliższe pół godziny 😉 Wierzę jednak, że uda mi się opowiedzieć o tym wydarzeniu bez zbędnego rozwijania się, ale w taki sposób, byś poczuła, że byłaś wtedy z nami 🙂 Zapraszam więc do lektury!

 

(Na początek jeszcze tylko przypomnę, że było to spotkanie dla czytelniczek mojego bloga, a jednocześnie ciężarnych i mam dzieci w wieku od 0-3 lat)

 

II edycję zaczęłam organizować jeszcze przed tym, jak dowiedziałam się o czwartej ciąży i DZIĘKI BOGU – bo to całe największe planowanie było już wtedy za mną. Uwierz mi na słowo, że choć cały ten proces był dla mnie ogromną przyjemnością, to jednak zeszło mi na niego wiele, wiele godzin, dni i tygodni. Nie liczyłam dokładnie ile 😉 Mimo wszystko – ta cała organizacja była dla mnie taką małą odskocznią. Miałam czym zająć myśli, by odciągnąć je od stresów związanych z przebiegiem ciąży. Ale przejdźmy już do relacji z samego wydarzenia, a na koniec tekstu zdradzę Ci, ile na tym wszystkim ZAROBIŁAM 😉

Pozwolisz, że będę lecieć agendą, bo tak będzie chronologicznie i najbardziej wygodnie dla mnie. Zaczęłyśmy od…

 

przywitania i kilku słów ode mnie

 

a później każda z uczestniczek przedstawiła się i w jednym zdaniu opowiedziała o sobie. Część z nich to były uczestniczki I edycji, ale zdecydowana większość zupełnie się nie znała. Co do ilości miejsc, długo biłam się z myślami. Chciałam dać możliwość wzięcia udziału w spotkaniu większej ilości czytelniczek, ale z drugiej strony – bardzo bałam się „masówy”. Niejednokrotnie przekonałam się, że ilość nie zawsze = jakość, a zależało mi na mimo wszystko utrzymaniu możliwie jak najbardziej kameralnego klimatu. Ostatecznie zdecydowałam się zwiększyć ilość miejsc dwukrotnie i udało się zrobić to bez uszczerbku na pierwotnych założeniach 😉

 

 

Jako następne odbyły się pierwsze na liście warsztaty, pod tytułem:

Lek na odporność. Napiszmy wspólnie receptę!

 

prowadzone przez Agnieszkę Sawicką, lekarza, który na co dzień pracuje w Wojewódzkim Szpitalu Dziecięcym w Bydgoszczy, gdzie właśnie kończy rezydenturę z pediatrii. Poza tym zajmuje się profilaktyką u dzieci w ramach przychodni POZ. Od blisko 9 lat jest mamą i wraz z mężem wychowuje troje dzieci.

Z uwagi na brak czasu na rozmowy z rodzicami zarówno w przychodni jak i w szpitalu, zdecydowała się na prowadzenie własnej praktyki oraz bloga „Lekarz dla dzieci” dla rodziców. Wraz ze mną współtworzy projekt ProbleMatki, który pozwala jej na prowadzenie rozmowy w zupełnie inny niż na co dzień sposób, zaś dla naszych odbiorców jest szansą na przysłuchiwanie się rozmowom i zajrzeniem do gabinetu lekarskiego. 🙂

W czasie warsztatów przez chwilę miałyśmy okazję dotknąć kawałka medycyny i samodzielnie stworzyć receptę na odporność dla swoich dzieci, a Aga w tym czasie opowiedziała nam: 

  • czym jest odporność,
  • jak się kształtuje,
  • co ma na nią wpływ oraz
  • przedstawiła sytuacje, w których lekarze podejrzewają zaburzenia odporności u dzieci.

Agę miałam przyjemność gościć na swoim wydarzeniu już drugi raz i po raz kolejny nie zawiodła moich oczekiwań. Poza tym, że dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy i to takich „idealnie w czas” (bo okres infekcyjny już prężnie działa), to uczestniczki miały okazję zadać jej pytania, na które dotychczas nie miały czasu podczas regularnych wizyt u lekarzy pediatrów swoich dzieci.


Korzystając z okazji chciałabym zaprosić Cię do przeczytania dwóch tekstów nawiązujących do tego tematu w ramach projektu ProbleMatki: jak wybrać właściwego lekarza dla swojego dziecka oraz jak znaleźć odpowiednią przychodnię dla swojej rodziny (wraz z odcinkami wideo).


 

Po pierwszym warsztacie musiałyśmy się nieco posilić…

 

kawą i ciachem

 

a dzięki tej okazji zarówno ja, jak i uczestniczki miałyśmy okazję poznać się bliżej i wymienić doświadczeniami. Podczas poprzedniej edycji była przewidziana tylko jedna przerwa – na wspólne śniadanie, ale wówczas spotkanie trwało nieco krócej (bo 4 godziny). To wydarzenie obfitowało jednak w „więcej wszystkiego”, a co za tym idzie: więcej wspólnie spędzonego czasu (bo aż 6 godzin), więcej wiedzy (aż 4 solidnie wyłożone tematy), więcej możliwości poznania się (2 przerwy), a także więcej konkursów (ale o tym więcej opowiem później).

Ja w miarę możliwości starałam się zachowywać „jak na weselu” 😉 i podejść na chwilę do każdej z dziewczyn 🙂

 

 

Jako kolejne, odbyło się wystąpienie kolejnego prelegenta – marki Ceneo.pl (a właściwie dwóch uroczych prelegentek):

 

Bezpieczeństwo zakupów w sieci – jak nie dać się oszukać?

 

Skąd jednak taki temat na spotkaniu dla obecnych i przyszłych mam?

Odkąd sama zostałam mamą praktycznie przestałam robić zakupy w sklepach stacjonarnych i przerzuciłam się głównie na te online. Nie miałam jednak pojęcia na co zwrócić uwagę podczas składania zamówień, tak by nie zostać oszukaną. W związku z tym uznałam, że tego typu zagadnienie będzie szczególnie wartościowe dla wszystkich zaproszonych uczestniczek.

Podczas swojego wystąpienia, prelegentki opowiedziały nam więcej o bezpieczeństwie zakupów w sieci oraz pokazały:

  • przykłady podejrzanych sklepów,
  • najpopularniejsze metody stosowane przez oszustów oraz
  • nowe formy kupowania w internecie.

Wszystkie mocno zaangażowałyśmy się w dyskusję na temat elementów procesu zakupowego, na które powinnyśmy szczególnie zwrócić uwagę. Miałyśmy również okazję dowiedzieć się więcej o systemie rekomendacji „Zaufane Opinie”, który od lat zapewnia szybkie, intuicyjne, a przede wszystkim bezpieczne zakupy użytkownikom serwisu Ceneo.pl.

Dla mnie osobiście ten temat został wyłożony na tyle ciekawie, że poprosiłam prelegentki o udostępnienie całej prezentacji – tym bardziej, że aż 91% czytelniczek mojego bloga stanowią kobiety, a w 67% ciężarne i mamy w wieku 25-34 lata, które podejmują większość decyzji zakupowych w swoich domach (nawet mój mąż przyznał podczas spotkania, że nigdy nie zamówił nic online, bo wszystko zawsze kupuję ja!).

 

Kliknij tutaj, aby pobrać PDF z tą prelekcją.

 

Marka Ceneo.pl była również jednym z dwóch głównych partnerów Spotkania w Kolorze Blond i przygotowała giftpacki prezentowe dla wszystkich uczestniczek. 🙂

 

 

Po tej prelekcji nastąpiła krótka przerwa, podczas której zostały wręczone uczestniczkom wygrane w konkursach z partnerami spotkania:

  • 10 książek – „Krystyno, nie denerwuj matki” oraz „Dziennik Przetrwania. Zapiski Niedoskonałej Matki” od Wydawnictwa Poznańskiego oraz
  • 2 vouchery – jeden na 5 dni cateringu dietetycznego, a drugi na warsztaty kulinarne dla dwóch osób od Marago Fit (możesz wskoczyć tutaj po zniżkę na dietę pudełkową).

 

 

Kolejne warsztaty to była już zupełna zmiana tematu na taki bardzo mocno kobiecy… 😉

 

Szybki makijaż na co dzień, na wieczór i nie tylko!

 

Poprowadziła je Magdalena Bibak, z branżą beauty związana od ponad 9 lat. II Vice Mistrzyni Polski w makijażu profesjonalnym, wizażystka, stylistka rzęs oraz brwi, trenerka. Pracuje przy sesjach zdjęciowych i często doradza również jako stylistka. Założycielka strony Magia Makijażu by Magdalena Bibak, gdzie możesz obejrzeć jej niesamowite dzieła 🙂 Pasjonatka swojej pracy, uzależniona od kolorowego świata kosmetyków, tworzenia i upiększania rzeczywistości. Na swoich zajęciach uczy nie tylko technik makijażu, trików, ale też podpowiada, jak stworzyć swój niepowtarzalny styl. Po 11 latach pracy za biurkiem postanowiła spełnić swoje największe marzenie i wraz z koleżanką otworzyła niedawno salon urody pod wspólną nazwą Studio Urody M&J.

Zapraszając Magdę do udziału w spotkaniu kierowałam się sama sobą i swoimi potrzebami – poranny makijaż był dla mnie wyczynem praktycznie od zawsze. Pomyślałam sobie, że pewnie nie tylko mi będzie zależało na poznaniu szybkich tricków na to, jak zadbać o nowoczesny i świeży (ale szybki) wygląd na co dzień i – nie pomyliłam się! Jeszcze przed spotkaniem dostawałam bardzo pozytywny feedback od czytelniczek na temat tych warsztatów 🙂


W ciągu godziny czasu Magda zaprezentowała nam:

  • zasady dbania o skórę twarzy,
  • tworzenie szybkiego makijażu w ok. 15min na modelce,
  • jak wykonać szybki makijaż przechodząc z dziennego w wieczorowy,
  • dobór odpowiednich pędzli,
  • modelarz kości policzkowych,
  • właściwe modelowanie brwi.

Po spotkaniu śmiałyśmy się, że powinnam przewidzieć jakiś rabat do Rossmana dla uczestniczek, bo każda skrzętnie notowała wszystkie nazwy kosmetyków, które polecała nam Magda 😉 Chciałam jeszcze dodać, że mój piękny makijaż tego dnia zawdzięczam również jej – to dla mnie wstała grubo przed 7 rano, za co jeszcze raz przepraszam 😉

 

 

Magda przewidziała również konkurs dla uczestniczek, który podobnie jak pozostałe – odbył się wcześniej na fanpage’u Spotkania w Kolorze Blond. W związku z tym przewidziałam kolejną przerwę na wręczenie nagród od partnerów spotkania:

  • voucher na profesjonalny makijaż u Magdaleny Bibak oraz
  • 15 książek dla dzieci od Wydawnictwa OVO, które było już z nami drugi raz!

 

„Wakacje z Lawendynką” od Wydawnictwa OVO
„A jak urosnę…” od Wydawnictwa OVO

 

Po takiej dawce wiedzy i emocji wszystkie już byłyśmy bardzo głodne (ja tak bardzo, że podczas kolejnej edycji – o ile taka będzie – odwrócę kolejność przerw 😉 ), ale w końcu nadszedł czas na…

 

Chrupiące „to i tamto”

 

Wówczas miałyśmy okazję skosztować ciepłych przekąsek i sałatek serwowanych przez Partnera Strategicznego – Restauracji Bierhalle (w CH Posnania w Poznaniu), w której też odbyło się (po raz drugi!) całe wydarzenie. Mi osobiście chrupiące „to i tamto” zasmakowało tak bardzo (a może brzuszkowi 😉 ?), że zamówiłam sobie całość jeszcze raz na obiad po spotkaniu 😉 (tutaj możesz zobaczyć, co wchodzi w jego skład).


Jeśli jesteś z Poznania, może zainteresuje Cię fakt, że w soboty i niedziele w Bierhalle dzieci jedzą za darmo! Recenzowałam również tę restaurację pod kątem odwiedzin z dzieckiem, więc jeśli chcesz przyjrzeć się restauracji bliżej gorąco zapraszam Cię do przeczytania mojego wpisu na ten temat.


 

 

W trakcie przerwy uczestniczki miały jeszcze chwilę czasu na pogaduszki, na odebranie upominków od Magdaleny Bibak oraz zapoznanie się z zawartością giftpacków od drugiego Głównego Partnera – marki EMOTOPIC.

EMOTOPIC to specjalistyczne emolienty rekomendowane do stosowania już od 1. dnia życia, przeznaczone do codziennej ochrony skóry wrażliwej, delikatnej, z objawami atopii 👶

Preparaty EMOTOPIC posiadają bogatą formułę opartą na naturalnych olejach: innowacyjnym połączeniu oleju konopnego i oleju canola, które wykazują wysoką skuteczność w łagodzeniu objawów suchej skóry z objawami AZS. Naturalne oleje intensywnie nawilżają, w efekcie wzmacniają płaszcz hydrolipidowy, zapewniając tym samym utrzymanie prawidłowej kondycji i funkcjonowania naskórka u osób w każdym wieku: niemowląt, dzieci i dorosłych.

Emolienty EMOTOPIC posiadające status wyrobów medycznych mogą być stosowane nie tylko profilaktycznie, w celu zapobiegania suchości skóry, ale co istotne zmniejszają także dolegliwości skóry zmienionej chorobowo. Są rekomendowane dla osób zmagających się z atopowym zapaleniem skóry (AZS), czy różnymi postaciami egzemy: atopowej, kontaktowej, alergicznej oraz łuszczycy. Wykazują barierowe działanie terapeutyczne, koją i łagodzą podrażnienia, a także świąd, pieczenie i zaczerwienienie skóry.

Przed spotkaniem robiłam mały research na fanpage’u #SWKB – okazało się, że większość uczestniczek nie spotkała się wcześniej z tą marką. W związku z tym, wszystkie otrzymały czołowe produkty EMOTOPIC i bardzo jestem ciekawa ich opinii w miarę użytkowania 🙂


Jeśli i Ty jesteś zainteresowana tymi kosmetykami – tutaj znajdziesz mapę aptek w całej Polsce, które je sprzedają.


 

 

Jako ostatnia odbyła się jeszcze jedna prelekcja – ale nie mniej ważna:

Błędy wychowawcze – czy da się ich uniknąć?

 

to temat, który wygrał w głosowaniu czytelniczek na moim fanpage’u. Zależało mi, by osoby, które czytają moje wypociny i są ze mną już od jakiegoś czasu miały realny wpływ na kształt spotkania i w związku z tym oddałam im całkowite prawo do wyboru tematu.

Poprowadziła go Dominika Słowikowska – psycholog, trener, mama Miłosza i kreatorka inicjatywy Pomogę Ci Mamo, która na co dzień pomaga innym mamom zrozumieć zachowania ich dzieci oraz wskazuje drogę prowadzącą do rozwiązywania pojawiających się trudności, które często są nieodłącznym elementem macierzyństwa. W obszarach rozwojowo-wychowawczych dzieci Dominika prowadzi warsztaty stacjonarne i online oraz udziela konsultacji indywidualnych. W ramach swojej działalności wspiera również mamy w ich nowej roli oraz pomaga im odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Oczekiwania co do bycia idealną mamą pojawiają się już w ciąży. Dostajemy dziesiątki mądrych porad i wskazówek. Otoczenie mówi nam, jak odpowiednio wychować dziecko – co robić, a czego absolutnie unikać. Pojawia się wówczas stres, ogrom pytań w głowie oraz niepokój. Zaczynamy zatem jeszcze więcej czytać, szukać… i tak powstaje błędne koło, poprzez które coraz bardziej obawiamy się tego, czy będziemy potrafiły uniknąć błędów i czy będziemy dobrymi mamami. Co więcej, świadomość tego, że kształtujemy małego dużego człowieka oraz odpowiedzialność za zapisywanie tej czystej karty z jaką rodzi się nasz maluch, budzi w nas przerażenie.

Przychodzi moment zastanowienia. Czy możemy popełniać błędy? Jaki jest ich realny wpływ na dzieciństwo naszych pociech, a także na ich dorosłość? A może jest sposób na to, aby ich całkiem uniknąć 🤔?

Podczas prelekcji Dominiki, dowiedziałyśmy się:

  • jak właściwie podejść do tematu błędów wychowawczych,
  • jak reagować na presję wywieraną z zewnątrz oraz
  • czy i jak można stać się idealną mamą. 😉

Bardzo cieszę się, że ten temat wygrał, ponieważ sama chciałam dowiedzieć się więcej w zakresie popełniania takich błędów i wyciągania z nich wniosków. Podczas tego wystąpienia zostało również poruszonych dużo tematów pobocznych, które właściwie wypływały same – tak naprawdę jeden ciągnął za sobą drugi. Prawda jest taka, że można by gadać o tym przez wiele, wiele godzin, ale i tak uważam, że Dominika przedstawiła nam możliwie jak najbardziej wartościowe treści. Głęboko wierzę, że uczestniczki myślą podobnie 🙂

 

Po tej prelekcji przewidziałam jeszcze jedną przerwę na wręczenie nagród od partnerów spotkania:

  • voucher o wartości 150 zł na konsultację indywidualną lub szkolenie online u Dominiki / Pomogę Ci Mamo (każda uczestniczka otrzymała również 20% rabatu na te usługi),
  • voucher na dowolną stylizację rzęs od Beauty Room Poznań (i tutaj rabat 10% dla wszystkich),
  • 5 kuponów rabatowych -66% na sesję zdjęciową, którą wykona Łukasz Roszyk Photography.

 

 

Ufff, trochę tego było, co? 🙂 Ja wciąż jeszcze czuję w sobie wszystkie emocje tego dnia. Ale ta edycja już za mną, za nami. Dla mnie osobiście: szalenie wartościowa. I nie tylko ze względu na przekazywane podczas niej treści, ale na Ciebie. Na Was, moje czytelniczki. Piękne, cudowne, uśmiechnięte i otwarte kobiety 😍 Mamy, które postanowiły wyjść z domu i spotkać się z innymi, takimi jak one. To właśnie dlatego ciągle utwierdzam się w przekonaniu, że warto to robić. Pisać bloga, organizować spotkania, poznawać nowe osoby i dalej się w tym kierunku rozwijać 🙂

Tego dnia usłyszałam wiele miłych słów i wszystkie mocno mnie ucieszyły. Spotkałam swoje czytelniczki, osoby, które chciały mnie poznać, które były zainteresowane tym, co mam do powiedzenia i co mają do powiedzenia moje prelegentki. Które notowały i słuchały ze skupieniem, ale i były aktywne w dyskusjach. Które chciały poznać siebie nawzajem. Najbardziej jednak podbił moje serce komentarz jednej z uczestniczek pod tym postem, który pozwolę tu sobie przytoczyć:

 

 

A ja? Jestem szczęśliwa. I szalenie wdzięczna za ten dzień. Za to, że byłyśmy wtedy razem. I tak szczerze, od serca i po prostu: DZIĘKUJĘ ❤️

 

 

Dziękuję wszystkim uczestniczkom za obecność i atmosferę, jaka się wśród nas wytworzyła, prelegentkom za 100% zaangażowanie i wartościowe treści, markom partnerskim za swój bezcenny wkład oraz oczywiście mojemu pomocnikowi, który wspierał mnie w całej organizacji od początku do końca – mojemu mężowi. 🙂

To co dziewczyny… widzimy się w przyszłym roku podczas III edycji 😉 ?

 

 

Ach no tak, tak… Miałam się przyznać, ile na tym spotkaniu zarobiłam 😉

Szczerze? W formie finansowej, prezentowej czy jakiejkolwiek namacalnej: NIC. Wielkie zero.

Organizacja tego wydarzenia, pomimo iż pochłonęła masę mojego czasu i pracy była całkowicie po mojej stronie. Nie chcę użyć słowa „charytatywna”, bo żadną tego typu organizacją nie jestem 😉 , ale to było coś, co chciałam i zrobiłam. Dla siebie i dla osób, które mnie czytają. Dla kobiet, dla mam – takich jak ja.

Nie mogę jednak powiedzieć, że nic nie zyskałam, bo jeśli już tak zero-jedynkowo patrzeć, to zdobyłam dzięki temu spotkaniu całkiem sporo:

  • nowe relacje,
  • nowe doświadczenia,
  • ogrom wiedzy,
  • kolejne umiejętności,
  • i… wymieniać jeszcze 😉 ?

To jak, zaskoczyłam Cię bardzo czy tylko trochę 😉 ?

 

 

Autorem zdjęć jest Łukasz Roszyk Photography. Gorąco zapraszam Cię na jego profile na facebooku oraz instagramie.


Może zainteresuje Cię również: Relacja z I edycji Spotkania w Kolorze Blond.


SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? BĘDZIE MI BARDZO MIŁO, JEŚLI:
  • zostawisz pod nim komentarz
  • polubisz mój fanpage na Facebooku, tak, żeby być na bieżąco z nowościami
  • zaobserwujesz mój profil na Instagramie
  • Magda Gajewska

    Było bardzo sympatycznie i wartościowo – sporo przydatnej wiedzy w pigułce. Ogromne dzięki za spotkanie i piękne prezenty! 🙂 To kiedy trzecia edycja? 🙂

    • Na razie jeszcze o niej nie myślę, ale jeśli już to nie wcześniej niż w II połowie 2019 roku 😉

  • Natalia Kret

    Dziękuję ze znów moglam uczestniczyc w takim wydarzeniu. Taka domowa atmosfera, wyjatkowy klimat bo rzeczywiscie mialam odczucie ze prelekcje prowadzone sa dla wybranej niewielkiej grupy osob ☺ bylo bardzo miło i merytorycznie.

    • Bardzo się cieszę 🙂 Taki feedback to miód na moje serce! <3