Rodzinna sesja świąteczna
Inspiracje,  Projekty

Najlepsze prezenty DLA NIEJ – 10 pewniaków!

Zbliżające się święta Bożego Narodzenia to czas, kiedy zastanawiamy się nad idealnymi prezentami dla bliskich nam osób. Rozważamy, co w tym roku najbardziej przypadnie do gustu dziewczynie, żonie, mamie, siostrze czy przyjaciółce. Bazując na swoich doświadczeniach i przedmiotach, które już mam (w zdecydowanej większości) albo mieć bym chciała (😉🤭) stworzyłam prezentownik z listą 10 najlepszych prezentów DLA NIEJ. Znajdują się na niej same pewniaki, tak więc nie musisz już wertować żadnych innych wpisów o tej tematyce 😉 Dziś podaję Ci absolutnie najcudowniejsze prezenty wprost na złotej tacy 🙂

 

Rodzinna sesja świąteczna Rodzinna sesja świąteczna

 

Opaska Xiaomi Mi Band 4 

 

Noszę ją właściwie od całkiem niedawna – bo od około miesiąca. Miałam ją dostać od męża właśnie pod choinkę, ale nie wytrzymał i sprezentował mi ją wcześniej (a teraz musi kupić coś innego w to miejsce 😂).

Opaska wspiera mnie w codziennych aktywnościach poprzez szereg funkcji takich jak: licznik kroków, monitoring snu czy czujnik tętna.

Jako, że wciąż dbam o to, by ćwiczyć i zdrowo się odżywiać, tego typu gadżet był tak naprawdę naturalną konsekwencją 😉 Codziennie sprawdzam ile godzin spałam minionej nocy, jak długo trwały pobudki czy faza snu głębokiego. Na bieżąco monitoruję ilość kroków każdego dnia (zalecane to min. 8 tys.) i bardzo często korzystam z funkcji przywoływania telefonu (który notorycznie gubię 😂).

Dużym plusem jest to, że bateria trzyma aż do 20 dni na jednym ładowaniu oraz fakt natychmiastowego wyświetlania połączeń, wiadomości i innych powiadomień.

Ja akurat celowo mam tę opcję na stałe wyłączoną, ponieważ w trakcie dnia (i pracy) staram się unikać wszelkiego rodzaju rozpraszaczy. Tak czy inaczej opaska to super opcja na prezent – jest przydatna i pięknie prezentuje się na ręce 🥰

i

Opaska Xiaomi Mi Band 4

 ii
Prostownica Remington Sleek&Curl

 

Używam jej od ponad 4 lat i kiedy w końcu (użytkowana praktycznie codziennie) odmówiła posłuszeństwa bez wahania ponownie postawiłam na ten sam model (S6500).

Remington ma w swojej ofercie również dużo lepsze (i droższe) tego rodzaju sprzęty, mimo to w tym wypadku stosunek jakości do ceny naprawdę jest w najlepszych możliwych dla kupującego proporcjach!

Ta prostownica jest odpowiednio długa, dość wąska (ale nie zbyt wąska) i dzięki specjalnemu kształtowi płytki idealnie sprawdzi się również do zrobienia fal czy loków.

Materiał, którym została powleczona płytka pozwala na swobodne i gładkie przesuwanie po włosach, dzięki czemu do minimum minimalizuje ich potencjalne zniszczenia. Poza tym, temperaturę można regulować w dość szerokim zakresie – od 150 do aż 230 stopni – i samodzielne dopasowywać stopień rozgrzania do własnych potrzeb.

Myślę, że jej działanie na tym polu najlepiej obrazować będą zdjęcia z ostatniej świąteczno-domowej sesji zdjęciowej, której efekty zaprezentuję już w przyszłym tygodniu 🙂

Prostownica Remington

 i
Zestaw do robienia paznokci hybrydowych

 

Hybrydy noszę od ponad 6 lat, a od niespełna 4 robię je sama w domu. Przez ten czas wypróbowałam już praktycznie wszystkie możliwe firmy i produkty do tego typu manicure.

Pierwszy zestaw zamówiłam właśnie w NeoNail i lampa przez cały ten czas (po dziś dzień) sprawdza mi się znakomicie. Niestety, jeśli chodzi o same lakiery to po dość burzliwej przygodzie z poważną alergią kontaktową i wziewną przeszłam na inną markę – PROnail i ta jako jedyna mnie wciąż nie uczula. Na początek jednak nie ma co zakładać najgorszego (u mnie alergia pojawiła się dopiero po około 4 latach stałego robienia hybrydy) i postawić na jeden z zestawów, który zawiera w sobie absolutnie wszystko, co potrzebne na start.

Poza tym, że to spora oszczędność pieniędzy (kiedyś chodziłam do kosmetyczki co 2 tygodnie) to również wielka wygoda – w szczególności dla zabieganej mamy. Duży plus samodzielnego zajmowania się swoimi paznokciami jest taki, że kiedy jeden się złamie czy na przykład hybryda całkiem odpadnie można to naprawić samej raptem w kilka minut, a nie jechać do kosmetyczki na drugi koniec miasta 😉

Manicure hybrydowy to nic specjalnie trudnego! Po kilku próbach (ćwicząc choćby z filmikami na YT) absolutnie każda kobieta będzie w stanie to ogarnąć. A później pójdzie już z górki 🙂

i

Zestaw do robienia paznokci hybrydowych

i

Szczoteczka elektryczna Oral-B Genius X 20000N

 

Ze szczoteczek elektrycznych marki Oral-B korzystam od lat, a od jakiegoś czasu takiej używa również nasz syn 🙂 Dotychczas nie zwracałam uwagi na specjalne funkcje posiadanych przez nas szczoteczek – miały w miarę dokładnie myć zęby i… tyle 😉 Dopiero niedawno zaczęłam więcej czytać na temat różnic między szczoteczkami, zastanawiałam się co będzie lepsze – szczoteczka soniczna czy elektryczna – i znalazłam prawdziwą rakietę!

Skoro coraz więcej sprzętów może być wspomaganych sztuczną inteligencją, to dlaczego by nie dodać jej do czegoś, co używamy absolutnie codziennie 😉?

Szczoteczka elektryczna Oral-B Genius X 20000N została wyposażona w wiedzę o nawykach tysięcy użytkowników, dzięki której rozpoznaje indywidualny styl szczotkowania i przesyła spersonalizowane wskazówki pozwalające uzyskać lepsze efekty czyszczenia zębów.

Posiada również szereg dodatkowo wpierających jej działania funkcji, takich jak jeszcze dokładniejsze czyszczenie (główka szczoteczki jest wyposażona w idealnie ustawione włókna), technologia ochrony dziąseł (połączenie działania pierścienia SmartRing 360 oraz czujnika siły nacisku pozwala zmniejszyć prędkość, gdy zęby szczotkowane są zbyt mocno i wskazać miejsca, gdzie należy szczotkować delikatniej), 6 trybów szczotkowania (w tym pielęgnacja dziąseł, delikatne czyszczenie, wybielanie oraz czyszczenie języka) czy etui podróżne (które potrafi ładować szczoteczkę i telefon w tym samym czasie 😉).

Poza tym, ta szczoteczka elektryczna generuje słyszalne fale dźwiękowe:
i
  • ruch oscylacyjno-rotacyjny: 73 Hz,
  • ruch pulsacyjny 333 Hz,
podczas, gdy przeciętna szczoteczka soniczna generuje ok. 260 Hz. Mamy tu więc nie tylko okrągłą główkę, która dociera wszędzie, inspirowaną profesjonalnymi narzędziami medycznymi, ale także taką, która spełnia podstawową cechę szczoteczki sonicznej. Dzięki temu również wytwarza tzw. “chmurę bąbelków”, która lepiej doczyszcza przestrzenie międzyzębowe.
I
Więcej na ten temat możesz przeczytać w artykule: Technologia soniczna w szczoteczkach do zębów. Jeśli jednak szukasz czegoś nieco tańszego, zerknij jeszcze na model Oral-B Genius X 10000N. Ten również jest godny uwagi jako prezent pod choinkę – nie tylko dla niej, ale również dla dwojga lub całej rodziny 🙂

I

Szczoteczka elektryczna Oral-B

 i
Perfum Guess Seductive

 

To absolutnie wyjątkowy zapach, któremu jestem wierna od lat 🥰

Poczułam go po raz pierwszy u koleżanki na wigilii firmowej, kiedy jeszcze pracowałam w branży IT 😂😂😂 Było to jeszcze przed ślubem, więc mógł być to grudzień 2013 😉 Perfum ten tak mi się spodobał, że postanowiłam go od niej od razu odkupić – a ta na szczęście się zgodziła 😉 Lata mijają, a on wciąż mi się nie nudzi…

W międzyczasie przez chwilę miałam jeszcze romans z Coco Chanel Mademoiselle – to też cudowny zapach, ale moim zdaniem zdecydowanie zbyt drogi do codziennego spryskiwania się nim. Najlepszy byłby chyba mix obydwóch opcji: Guess do stosowania na co dzień, a ten od Coco Chanel na specjalne okazje czy większe wyjścia 🙂

i

Perfum Guess

 i
Zegarek Elixa Beauty

 

Jeśli masz nieco mniejszy budżet postaw na klasyczny stalowy zegarek w kolorze żółtego złota, a jeśli ciut większy to na bardziej odważny zegarek ze skórzanym paskiem.

Obydwa nosi mi się świetnie. Jeden dostałam jakieś 8 lat temu od mojego męża, a drugi od mamy na pamiątkę obrony pracy magisterskiej 😉 Studia skończyłam w ciąży z Aleksem, czyli już 4 lata temu.

Myślę sobie, że zegarek – czy w ogóle biżuteria – to naprawdę ponadczasowe prezenty.

Jak widać, te dobrej jakości potrafią przetrwać lata, a co więcej – przez cały ten czas przypominać o osobie, która nam je podarowała. Ja osobiście więcej zegarków już nie potrzebuję, ale teraz mam już po jednym na każdą okazję – wliczając w to smartband 🙂

i

Zegarek damski

 

Mata do akupresury

 

Mata Pranamat ECO jest w moich rękach już od ponad 5 miesięcy. Co jakiś czas otrzymuję różnego rodzaju zapytania (jak mi się ta mata sprawdza, czy rzeczywiście pomaga itp.), mam więc nadzieję, że ten wpis być może po części na nie odpowie 😉

Ja kupiłam matę w dużej promocji, bo dokładnie za 406 zł (a właściwie to dostałam ją na urodziny od mamy) i jak za takie pieniądze uważam, że jest to naprawdę świetna rzecz. Myślę jednak, że w regularnej cenie może być poza zasięgiem niektórych osób i wówczas trzeba mocno przemyśleć swoje realne potrzeby i oczekiwania związane z tym produktem.

Czy mi się sprawdza? Tak, ale tylko wtedy, kiedy jej używam 😂😂😂

Tak samo jak kupno planera nie sprawi, że od razu będziemy mieli idealnie zorganizowane życie i czas na wszystko, tak sam zakup maty nie sprawi, że przestaną nas boleć plecy 😉 Mnie bolą i to bardzo. Bolą bardziej odkąd na świat przyszła Oliwka, a ból rośnie wprost proporcjonalnie do jej przybierania na wadze. Kiedy jednak tylko kładę się na matę doświadczam prawdziwego relaksu i czuję, że moje ciało pracuje, a pod skórą “coś się dzieje”.

Nie używam jej jednak wystarczająco często i długo, by móc powiedzieć, że dzięki macie nic mnie już nie boli. Jestem mamą, a mamy nie leżą codziennie godzinami plackiem i nie patrzą w sufit 😉  Na pewno jednak taka mata jest w stanie pomóc choć trochę poradzić sobie z bólem i pozwolić na namiastkę masażu we własnym domu. Na prezent, kupiona w promocji – jak najbardziej TAK 🙂

i

Mata do akupresury

 i
Karta Cinema City Unlimited

 

To jest prezent, który zdecydowanie chciałabym dostać pod choinkę, ale… w przyszłym roku.

Poza tym, że nie warto kupować go świeżo upieczonej mamie, to myślę, że każdej innej kobiecie już jak najbardziej 🙂 Kocham filmy i seriale, co wieczór chodzi u nas Netflix, uwielbiam też chodzić do kina. Choć “dla chcącego nic trudnego” uważam, że to nie jest jeszcze ten moment życia, kiedy możemy wraz z mężem swobodnie (i często) wychodzić we dwoje 🥰

A w tym prezencie właśnie o tą “częstość” wszystko się rozchodzi. Karta jest moim zdaniem bardzo atrakcyjna cenowo, ale opłaci się jedynie osobom, które do kina będą chodzić w miarę często (chociaż raz na dwa tygodnie). 

Nie, żeby ludzie, którzy nie mają dzieci mieli tego czasu zawsze pod dostatkiem, no ale prawda jest taka, że słowo “zmęczenie” serio nabiera innego kształtu po chociaż jednym porodzie 😂

i

 

Wełniany sweter

 

To jest coś, na co zawsze szkoda mi pieniędzy, by sprawić sobie samej.

Właśnie przez takie myślenie średnio kilka razy do roku kupowałam swetry w sieciówkach i jakby zliczyć je wszystkie do kupy to na pewno by na taki prawdziwy sweter ze 100% wełny merynosów starczyło.

Odkąd nie raz i nie dwa zawiodłam się na jakości takich z 5% lub w ogóle 0% zawartością wełny szytych w Bangladeszu, postanowiłam sobie, że już więcej takiego szajsu nie kupię. Wolę nie kupić nic niż coś, co kosztuje niemało (bo np. 200 zł) i po jednym założeniu wygląda jak… nie powiem co 😉

U Moniki znaleźć można absolutnie przecudowne rzeczy (nie tylko swetry) z najlepszych materiałów, które posłużą przez lata i gwarantuję, że takiego prezentu nie będzie wstyd wręczać 😉

i

Sweter z wełny merynosów

 i
Złota bransoletka

 

O takiej zawsze marzyłam i w końcu dostałam – w ramach części prezentu urodzinowego 🙂

Tak jak wspomniałam wcześniej, uważam, że biżuteria to ponadczasowy zakup. Ja do dziś trzymam w szkatułce kolczyki czy łańcuszki otrzymane z okazji Pierwszej Komunii Świętej i dokładnie pamiętam co, kiedy i przy jakiej okazji dostałam (albo sama sobie sprawiłam).

Kupując jednak tego typu prezent warto najpierw zorientować się, czy obdarowywana osoba preferuje srebro czy złoto i jakiego rodzaju biżuterii posiada najwięcej.

U mnie króluje żółte złoto, na co dzień noszę zestaw ślubny (łańcuszek i kolczyki), gdybym więc dostała od kogoś srebrną bransoletkę nie bardzo wiedziałabym co z nią zrobić – bo zwyczajnie nie byłabym w stanie jej z niczym skompletować.

Ta, na którą ja się zdecydowałam jest moim zdaniem wprost idealna na prezent – delikatna, ale jednocześnie widoczna z daleka i nie ginie w całości stylizacji 🥰

i

 

Jak Ci się podobały moje inspiracje prezentowe DLA NIEJ? Czy którąś z tych rzeczy masz, chciałabyś dostać lub planujesz kupić dla siebie lub by wręczyć komuś bliskiemu? Która propozycja najbardziej przypadła Ci do gustu? Koniecznie podziel się swoją opinią w komentarzu 🙂

 

Rodzinna sesja świąteczna Rodzinna sesja świąteczna Rodzinna sesja świąteczna


Partnerem publikacji była marka Oral-B


Zdjęcia: More for Family Fotografia


SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? BĘDZIE MI BARDZO MIŁO, JEŚLI:
  • zostawisz pod nim komentarz
  • polubisz mój fanpage na Facebooku, tak, żeby być na bieżąco z nowościami
  • zaobserwujesz mój profil na Instagramie