Moja lista 100 celów na 28 urodziny

Pomyślałam, że moje 28 urodziny, które dzisiaj obchodzę, mogłyby być dobrą okazją do tego, by podzielić się z Wami tym o czym marzę i do czego dążę. Tymi wielkimi, podniosłymi celami, jak i malutkimi – lecz nie mniej ważnymi. Długo myślałam nad każdym punktem na tej liście, tak więc bądźcie pewni, że nic nie znalazło się tu przypadkowo. Moja lista dotyka takich obszarów jak własny rozwój zawodowy i okołoblogowy, szerokopojęta „kariera”, umiejętności, które chciałabym móc mocniej rozwinąć, rzeczy, których chciałabym doświadczyć, hobby, miejsca, które marzę, by móc odwiedzić, ale również: zdrowie i uroda, relacje i związki i kwestie materialne. Marzę sobie, by ta lista wciąż żyła, rozwijała się, a marzenia, które zostaną zrealizowane – planuję jedno po drugim wykreślać.

 

Moja lista 100 celów

 

  1. Blog Roku – miejsce na podium
  2. Blog jako główne źródło dochodu
  3. Robić to co lubię i zarabiać na tym pieniądze
  4. Otworzyć działalność gospodarczą
  5. Móc pracować z każdego miejsca na świecie
  6. Prowadzić biznes online
  7. Wydać e-book’a
  8. Napisać książkę
  9. Nagrywać kursy online
  10. Robić filmy video
  11. Mieć rozmiar 36
  12. Mistrzostwa Polski Bikini Fitness
  13. Keratynowe prostowanie włosów w profesjonalnym salonie
  14. Jeść regularnie
  15. Całkowicie wykreślić chipsy z jadłospisu
  16. Czytać 1 książkę tygodniowo
  17. Zestarzeć się z K.
  18. Mieć drugie dziecko przed 30-stką
  19. A może i trzecie, kiedyś
  20. Karmić piersią kolejne dzieci
  21. Mówić biegle po angielsku
  22. Nauczyć się drugiego języka
  23. Robić piękne zdjęcia
  24. Mądrzej zarządzać finansami
  25. Wenecja
  26. Nowy Jork i Manhattan
  27. Wielki Kanion Kolorado
  28. Australia
  29. Chiny
  30. Tadż Mahal
  31. Disneyland
  32. Rejs prawdziwym statkiem wycieczkowym
  33. Mazury
  34. Muzeum Figur Woskowych Madame Tussaud w Londynie
  35. Regularne małe i duże podróże
  36. Tatuaż na plecach
  37. Permanentne brwi
  38. Wywiad w radiu
  39. Dzień Dobry TVN
  40. Popłynąć jachtem
  41. Wycieczka kamperem
  42. Sylwester w domku w górach
  43. Wybudować dom
  44. Mieć własną huśtawkę przed domem
  45. I murowanego grilla, by móc urządzać barbecue
  46. Przestać się tak bardzo przejmować
  47. Doświadczyć bycia swoją własną szefową
  48. Móc pozwolić sobie na regularne masaże
  49. Mieć swój kanał na YouTubie
  50. Mieć własnego SUV-a
  51. Polecieć balonem
  52. Zarabiać rocznie sześciocyfrową kwotę
  53. Zobaczyć balet „Jezioro Łabędzie”
  54. Zrobić kurs wedding plannera
  55. Zorganizować komuś ślub i wesele
  56. Nauczyć się odpoczywać
  57. Wychować szczęśliwe dzieci
  58. Namalować obraz
  59. Pozować do zdjęć aktów
  60. Stworzyć planner doskonały
  61. Wypuścić produkt fizyczny
  62. Kurs fotografii
  63. Wystawa własnych zdjęć
  64. Mieć kawalerkę w Paryżu
  65. Postawić stopę na każdym kontynencie
  66. Przez miesiąc praktykować „powitanie słońca”
  67. Pójść na zajęcia z medytacji
  68. Pójść na mecz piłki nożnej
  69. I mecz rugby
  70. Pójść kiedyś na podyplomówkę
  71. Wejść na jakiś szczyt
  72. Zamieszkać w innym kraju (ale nie na zawsze!)
  73. Przejechać się super autem
  74. Nauczyć się robić szpagat
  75. Przebiec dystans 10 km
  76. Wypić wino, które będzie starsze ode mnie
  77. Nie wychodzić z domu bez śniadania
  78. Zrobić album ze zdjęciami Aleksa
  79. Zacząć biegać
  80. Raz w tygodniu robić sobie choć kilka godzin resetu bez telefonu
  81. Przestać czytać kilka książek naraz
  82. Nie zasypiać na filmach
  83. Więcej czasu poświęcać Aleksowi
  84. Zacząć systematycznie chodzić na basen
  85. Dalej praktykować jogę
  86. Przygotowywać posiłki z wyprzedzeniem i je mrozić
  87. Do Ikei chodzić z listą i się jej trzymać
  88. Mieć więcej cierpliwości do innych
  89. Pisać systematycznie na blogu
  90. Czasem pozwalać sobie na odpuszczanie
  91. Mieć czas dla przyjaciół
  92. Od razu odpowiadać na wiadomości
  93. Uczyć inne mamy zarządzania czasem
  94. Stworzyć własną grupę na Facebooku
  95. Pójść na zakupy z prawdziwą stylistką
  96. Mieć w szafie tylko zestawy ubrań, a nie pojedyncze ubrania
  97. Spłacić kredyt hipoteczny przed czasem
  98. Odwiedzać częściej rodzinę
  99. Codziennie choć raz wybuchać śmiechem
  100. Niczego nie żałować!

Jeśli sądzisz, że potrafisz to masz rację. Jeśli sądzisz, że nie potrafisz – również masz rację.

Henry Ford

Nic nie jest szczególnie trudne do zrobienia, jeśli tylko rozłożyć to na etapy. Samo nazwanie marzeń słowami już nas do nich przybliża. Dzięki stworzeniu tej listy w końcu uświadomiłam sobie, jaka jest moja wizja sukcesu.

Jak Wy możecie odkryć swoją wizję? Ja gorąco zachęcam do stworzenia własnej listy, wydrukowania jej i powieszenia w widocznym miejscu. Więcej pomysłów na odkrywanie swojej własnej wizji znajdziecie w podcaście Ariadny z Po Nitce Ariadny. Znajdziecie tam też odpowiedź na pytanie, co może dać napisanie swojej mowy pogrzebowej 😉

A może macie już stworzoną listę swoich celów? Czy raczej kilka marzeń, które są wciąż jeszcze „tylko” w głowie? Podzielcie się nimi koniecznie 🙂

Zdjęcia wykonał: Łukasz Roszyk Photography. Gorąco zapraszam Was na jego fanpage.

One Comment

  1. Pingback: Mirka, to tylko życie. - Blond Pani Domu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *