Ciąża,  Styl życia

Jak zorganizować Baby Shower?

Wbrew pozorom Baby Shower nie jest nowinką. Ma długą tradycję, która sięga aż XVIII wieku. W Polsce tego rodzaju impreza dopiero zaczyna być popularna, ale rekordy bije na Zachodzie, gdzie jest ważnym wydarzeniem w życiu niemal każdej ciężarnej. Polega na tym, że przyszła mama jest „zalewana” przez bliskie osoby nie tylko prezentami, ale również radami i radością, skąd też wzięła się nazwa imprezy. 🙂

Moje zbliża się wielkimi krokami, na szczęście mam kochaną pomocnicę Kasię, która wzięła na swoje barki trud organizacji tego przedsięwzięcia. Mogę wam więc opisać jak to wygląda jedynie z mojej perspektywy.

Zaczęłam od tego, czego mi najbardziej w ciąży brakuje – alkoholu. Od czasu do czasu raczę się 0% Bavarią pszeniczną, ale to nie jest TO. Podobno piwo bezalkoholowe jest jak porno w radiu i podpisuję się pod tym zdaniem rękoma i nogami. Przed ciążą byłam fanką schłodzonego wina, tęsknię za wieczorami z K. przy tym trunku i dobija mnie, kiedy pije sam pyszne pozostałości z weselnych prezentów, które mieliśmy wykańczać RAZEM! 😉 Samemu to nie frajda! W szczególności, gdy drugie patrzy. 😉

Dziewczyny z forum BBF kiedyś poleciły stronę bezalkoholowe.com – jest to sklep internetowy oferujący bezalkoholowe, ale prawdziwe piwa i wina (nie oranżadę czy Picollo dla dzieci 😛 ). Postanowiłam zaryzykować i na Baby Shower zamówić egoistycznie dla siebie i jeszcze jednej ciężarnej jakieś fajne wina „na spróbę”. Postawiłam na markę Light Live, różne kolory. Przyszły w piątek, ale ze względu na chorobę i brak smaku/węchu nie widziałam sensu próbować. Mają być owocowe, o wyraźnie cytrusowym aromacie i pochodzić z najwyższej jakości winogron z popularnych europejskich winnic.

bezalkoholowe_wino

Dodatki. Jako, że podobno to one tworzą całość postanowiłam przewalić pół Allegro, żeby zakupić baby-shower’owe gadżety. Nie musiałam szukać długo. U jednego sprzedawcy zamówiłam dwa rodzaje balonów, pikery do torta i babeczek, serwetki, baner, dekoracje na stół i konfetti – stópki. Wszystko w jednym stylu i kolorze – niebieskim.

Konkursy i zabawy. Już moja w tym głowa. Mam spisaną listę zabaw, muszę tylko jeszcze pomyśleć o upominkach dla zwycięzców 🙂 Podkład muzyczny, to oczywiście albo kołysanki, albo piosenki dla dzieci, czy o nich!

Prezenty. Lista była udostępniona dziewczynom jakiś czas temu, już zacieram łapkami co tam dla mnie i maluszka przewidują. 😉

Jedzenie. Chciałam zrewanżować się skromnym cateringiem, bo jakoś nie widzę siebie na tym etapie ciąży stojącej 2 dni przy garach i szykującą jedzenie dla kilkunastu osób. Kasia odrzuciła ten pomysł na wstępie mówiąc, że ja mam tylko być i pachnieć. Nie będę się kłócić 🙂

Powiem szczerze, że już nie mogę się doczekać! To jeszcze tylko dwa tygodnie! Będę robić pokaźne ilości zdjęć i bankowo zdam relację jak było! 🙂 Jeśli choć w połowie tak dobrze jak na Wieczorze Panieńskim to już wystarczy 😀

Tylko mój K. jakiś taki poszkodowany się wydaje, bo ponoć męskie pępkowe robi się dopiero po urodzeniu dziecka. 😉 I już wiem jak będzie. Ze szpitala zadzwoni do kilku kolegów, że mu się syn urodził, będą pić whisky u nas w domu i grać w pokera, a później zamówią pizzę. Brak jakiejkolwiek organizacji to w końcu czysto męski punkt widzenia. 😉