Inspiracje

Co ostatnio obejrzałam na Neflixie? (Dobry serial, ale jaki? 7#)

W ciągu minionych kilku tygodni znów udało mi się obejrzeć całkiem sporo nowości filmowo-serialowych. Nie wiem jak to robię, ale mam już za sobą 5 takich pozycji… a do tego  wszystkiego zaczęłam 2 kolejne i 2 stare, już wcześniej oglądane przeze mnie perełki (Friends i Weeds). Dziś jednak chciałabym skupić się na tych właśnie nowościach – i o nich będzie ten wpis 🙂

 

1/ The Let Down

i

To kolejny serial o świeżo upieczonych matkach próbujących odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

W przeciwieństwie do Workin’ Moms, który obejrzałam jakiś czas temu (i o którym pisałam TUTAJ), ten serial jest nieco bardziej przytłaczający. I o ile tamten szczerze i bez ogródek pokazuje ciemne strony macierzyństwa okraszone sporą dawką komedii, o tyle w tym serialu tej pozytywnej strony brakuje – i to bardzo. Możesz go więc obejrzeć, ale nie nastawiaj się na pozycję wysokich lotów.

Mimo wszystko, zwiastun możesz obejrzeć tutaj.

 

Zdjęcie: “The Let Down” (Netflix)

i

2/ Fatamorgana

i

To film, hiszpański i w moim odczuciu zaskakująco dobry. Każdy, kto lubi pozycje o podróżach w czasie i ich konsekwencjach z pewnością go doceni.

Absolutnie nie jest przewidywalny, a fabuła nie bywa nużąca. Co więcej, jedną z głównych ról gra Álvaro Morte (profesor z Domu z Papieru), a za reżyserię i scenariusz odpowiada autor filmu Contriatempo (pisałam o nim TUTAJ).

Zwiastun filmu można obejrzeć tutaj.

 

Zdjęcie: “Fatamorgana” (Netflix)

 

3/ Russian Doll

 

Nowość, która absolutnie mnie urzekła!

Jeśli znasz Natashę Lyonne (z serialu OITNB, o którym pisałam TUTAJ) to w tym serialu polubisz ją jeszcze bardziej! Zachwycająca gra aktorska, bardzo ciekawy motyw pętli czasowej, nieco mroczny klimat, a końcowe odcinki dosłownie wbijają w fotel. Pozycja obowiązkowa!

Zwiastun serialu dostępny jest tutaj.

 

Zdjęcie: “Russian Doll” (Netflix)

 

4/ What If

 

To taki całkiem przyjemny, ale wciąż tylko średniaczek.

Po zapowiedziach spodziewałam się czegoś naprawdę WOW, ale nie ma co ukrywać, że nieco się przeliczyłam. Renée Zellweger jakoś do mnie nie przemawia w swojej roli – i nie wiem czy to kwestia zbyt częstego dawkowania sobie botoksu czy czegoś jeszcze innego. Oglądając ją na ekranie wciąż odczuwałam kłopotliwy dysonans. Fabuła z kolei to dla mnie odgrzewany kotlet i nieudana kopia “Niemoralnej Propozycji”. Obejrzeć możesz, ale fajerwerków to się nie masz co spodziewać.

Nie mniej jednak, ze zwiastunem możesz zapoznać się tutaj.

 

Zdjęcie: “What If” (Netflix)

 

5/ Black Mirror – sezon 5

 

Pomimo mojej ogromnej miłości do tego serialu (o czym pisałam TUTAJ), ten sezon był zdecydowanie najgorszy i całkowicie rozczarowujący.

Nie wiem, gdzie jest ten mroczny BM, który pokochałam… Który pokazywał negatywny wpływ rozwijającej się technologii na życie ludzi. O ile pierwszy odcinek jeszcze w miarę trzymał poziom, o tyle trzeciemu bliżej było do produkcji Disney Channel. Cały serial gorąco polecam, 5 sezonu niekoniecznie.

Tak czy inaczej, zwiastun obejrzeć możesz tutaj.

 

Zdjęcie: “Black Mirror” (Netflix)

 

Na koniec zostawiam Ci jeszcze…

Nowości na Netflix | Czerwiec 2019

 

 

Jak Ci się spodobały zaprezentowane przeze mnie pozycje? Oglądałaś je już wcześniej? A może oglądasz teraz coś zupełnie innego? Koniecznie daj znać w komentarzu 🙂

 

Zdjęcie wykonał Łukasz Roszyk Photography. Gorąco zapraszam Cię na jego fanpage.


SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? BĘDZIE MI BARDZO MIŁO, JEŚLI:
  • zostawisz pod nim komentarz
  • polubisz mój fanpage na Facebooku, tak, żeby być na bieżąco z nowościami
  • zaobserwujesz mój profil na Instagramie