Co zabrać ze sobą do szpitala?

Aleks przyjdzie na świat w Ginekologiczno-Położniczym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego przy ul. Polnej 33 w Poznaniu, zwanym w skrócie po prostu „Polną” 😉 Jest to placówka z historią i tradycjami. Jest jedną z największych tego typu jednostek leczniczych w Polsce i co istotne, posiada, najwyżej III stopień referencyjności.

10891980_768068406620093_1787760996880395434_nDługo nie mogłam podjąć decyzji co do wyboru szpitala, brałam pod uwagę dwa poznańskie – św. Rodzinę i Polną. Jak wiecie nasz syn przyjdzie na świat za pomocą cesarskiego cięcia, więc mój lekarz powiedział, że nie w takim wypadku przy wyborze szpitala mogę się sugerować jedynie opieką poporodową – podobno lepsza na św. Rodzinie, a Polna to fabryka… Ale mimo to jak dzieje się coś poważnego, to najlepiej być właśnie tam. Ja wychodzę z założenia, że ma tam się odbyć mój poród, a nie urlop z drinkiem i parasolką, więc bezpieczeństwo mojego dziecka jest dla mnie na pierwszym miejscu. Ostatecznie decyzję pomógł mi podjąć mój lekarz, który pracuje na Polnej i tam „na termin” mnie zapisał.

Jakieś dwa tygodnie temu pojechaliśmy z K. „na zwiady”, dowiedzieliśmy się czego potrzebuję, co do torby mam spakować i wiele innych ciekawych rzeczy.

Najważniejsze to zabrać się za pakowanie torby na ok. miesiąc przed planowanym terminem porodu, żeby nie zostać zaskoczoną wcześniej 😉

Co zabrać ze sobą do szpitala?

  • dokumenty – dowód osobisty, NIP pracodawcy i własny
  • kartę ciąży
  • wyniki badań laboratoryjnych (wynik grupy krwi, wynik badania GBS, Hbs, VDRL, HIV), przypadku planowego cięcia na 4-5 dni przed planowanym porodem wykonać jonogram (sód i potas) i koagulogram (INR, APTT)
  • skierowanie do szpitala i zaświadczenie o wskazaniu do cięcia (w przypadku przyjęcia planowego)

Co spakować dla siebie?

  • przybory toaletowe, w tym mydło w płynie (nie wolno stosować myjek i gąbek) – dezodorant, szczoteczka i pasta, płyn do higieny intymnej, żel pod prysznic, szampon i odżywka, przybory do makijażu, szczotka i grzebień, suszarka i prostownica)
  • dwa ręczniki (wyprane uprzednio w temp. 90C), położne na SR zalecają ciemne
  • ręczniki kąpielowe w rolce – sądzę, że chodzi o ręczniki jednorazowe, takie „kuchenne”
  • obuwie na zmianę (kapcie)
  • klapki pod prysznic
  • krem lub pomadka do natłuszczania ust
  • woda mineralna niegazowana (podobno najlepsze są te z „dziubkiem”)
  • majtki poporodowe (koniecznie siateczkowe, nie fizelinowe) lub luźne majtki bawełniane
  • koszula (do karmienia) – 3 szt.
  • podkłady poporodowe i podpaski
  • staniki do karmienia – 3 szt.
  • szlafrok
  • ciepłe skarpetki
  • przekąski
  • chusteczki jednorazowe
  • krem i olejek na rozstępy
  • mp3 i słuchawki i/lub książka, czasopismo itp.
  • ubranie na wyjście
  • telefon komórkowy i ładowarka
  • talerz, kubek, sztućce, ulubiona herbata

Co spakować dla dziecka?

Na Polnej dla maluszka wszystko mają „swoje”, tak więc potrzebne nam będzie raptem kilka rzeczy na wyjście ze szpitala.

  • chusteczki nawilżające
  • ubranko i czapeczkę na wyjście ze szpitala
  • rękawiczki niedrapki
  • rożek i kocyk bambusowy na wyjście
  • kilka pieluch tetrowych
  • laktator, krem na brodawki
  • pieluszki jednorazowe

Położne na SR zalecają, żeby nie zabierać żadnej biżuterii (do cięcia i tak trzeba będzie wszystko zdjąć) ani żadnych kosztownych rzeczy, bo szpital nie bierze za nie odpowiedzialności. Przyda się jednak za to trochę gotówki (np. 50 zł) na drobne zakupy w bufecie i kiosku.

Gotówka przyda się również na uiszczenie opłaty za poród rodzinny. Obecność męża jest możliwa przy cięciu cesarskim, jednak po przyjęciu na oddział należy wypełnić karteczkę ze zgodą i opłacić 30 zł w kasie szpitalnej. W cenie zawiera się również obowiązkowy strój ochronny dla męża.

Pytałam również o sale jednoosobowe po cięciu cesarskim – niestety nie mają takich sal, co za tym idzie nie ma możliwości „wykupienia” sobie jedynki prywatnie.

Drogie mamy, jeśli rodziłyście na Polnej i macie jeszcze swoje propozycje do mojej listy bądź innego rodzaju sugestie związane ze szpitalem, proszę o wypowiedzenie się, każda informacja jest cenna 🙂

0 Comments

  1. przyznaję, że wg mnie rożek, prostownica do włosów to zbędne gadżety. w fotelik samochodowy i tak dziecka w rożku nie włożysz. W szpitalu na pobycie dają ich beciki. Wątpię, bys po operacji miała siły na długie suszenie włosów, tym bardziej nie na prostownicę 🙂
    Tak samo nie widze makijażu 🙂 znaczy wiele z nas pewnie pakowało osprzęt, ale czy kiedykolwiek jakas kobieta na położniczym się malowała, to wątpię 🙂
    Jesli chodzi o kosmetyki, to polecam takie z mini opakowaniach, mozna kupić w rossmanie, zajmują mało miejsca i są lekkie. Weź pod uwage, że w sali szpitalnej nie ma miejsca na toboły wielkie i ogromne torby.
    Powodzenia!

  2. Właśnie wyszłam ze szpitala po niepokonany CC. Nie z polnej ale myślę że pewne rzeczy wiele się nie różnią.
    1. Prostownica i suszarką to zbędne gadzety;) szkoda ci będzie czasu na stanie w lazience;) no i samo stanie trochę boli
    2. U mnie nie sprawdziły się skarpety szlafrok i parcie. Za ciepło na oddziale
    3. Miałam Roche swoich ubranek i kocyk. Nie trzeba było ale jakoś tak milej patrzył mi się na synka w wybranych przez mamę nowych ciuszkach a nie tych szpitalnych często rozciągniętych i sprawnych. Poza tym moje by prane w takim proszku jaki wybrałam.
    4. Stanik założyłam dopiero na wyjście tak samo majtki siateczkowe. Mąż przywozil mi sukienkę ale zapomniałam przypomnieć o butach wiec wychodziłam w klapkach;)
    5. Ręczniki papierowe polecane są do wycierania przy porodzie siłami natury i nacięciu krocza. U mnie nieruszone. Ale warto mieć swój papier toaletowy. Zawsze milczy
    6. Mi mąż dowodził Rogala do karmienia i poduszkę dla mnie. Miałam też swój ocinosept pisałam nim ranę po cc
    7. Miałam dwie wody z dziubkiem i później normalne do przelewania. Z tych z dziubkiem mogłam spokojnie pić podczas karmienia nie bojąc się ze małego obleje.

    To wszystko co przychodzi mi w tej chwili do głowy. Powodzenia!

  3. Pingback: Patrzysz właśnie na mój 101 tekst i… co z tego wynika? – Blond Pani Domu

Odpowiedz na „Patrzysz właśnie na mój 101 tekst i… co z tego wynika? – Blond Pani DomuAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *