Centrum Nauki Kopernik: Czy warto iść z 2-latkiem? [ZOBACZ ZDJĘCIA!]

„Ważne jest, by nigdy nie przestać pytać. Nigdy nie trać świętej ciekawości. Kto nie potrafi pytać, nie potrafi żyć.”

Albert Einstein

 

Kiedy tylko dowiedzieliśmy się, że najprawdopodobniej lot z Warszawy na wakacje na Lesbos odbędzie się wczesnym rankiem, zdecydowaliśmy się pojechać do tego miasta dzień wcześniej. Wybraliśmy hotel Holiday Inn Express Warsaw Airport ze względu na bliską odległość do lotniska, duże łóżko małżeńskie i najniższą cenę. Nie spędziliśmy jednak tam zbyt wiele czasu, bo zostawiliśmy tylko bagaże i ruszyliśmy do Centrum Nauki Kopernik. Kilka lat temu byliśmy tam razem z K., jednak przy tej okazji chcieliśmy pokazać to miejsce i znajdujące się tam „skarby” naszemu synkowi. Aleks za 3 dni kończy 2 lata i choć mieliśmy wątpliwości, czy to aby na pewno miejsce dla niego – nie celowaliśmy w żadną inną atrakcję turystyczną.

 i
Czy dobrze zrobiliśmy?

Centrum odwiedziliśmy w święto, a konkretnie w Boże Ciało. Można by pomyśleć, że w takim dniu będą tam dzikie tłumy, jednak chyba wszyscy raczyli się cudowną pogodą i spędzali czas pod gołym niebem. Może za dużo powiedziane, że w Koperniku świeciło pustkami, ale zwiedzało się naprawdę przyjemnie. Dodam jeszcze, że bilety rezerwowałam z wyprzedzeniem, by nie marnować czasu w kolejce do kasy, ale żadnej i tak nie było. Nie mniej jednak bilety kupuje się tam na konkretną godzinę (można wejść pół godziny przed i maksymalnie godzinę po), więc może stąd wynikało dość spokojne rozłożenie zwiedzających w danym dniu?

 i
Gdzie poszliśmy najpierw?

Drodzy Rodzice, jeśli zastanawiacie się, czy Wasze dziecko jest już wystarczająco duże, aby przyjść do Kopernika to odpowiem bez zastanowienia – Z PEWNOŚCIĄ JEST! My swoje pierwsze kroki skierowaliśmy do Galerii Bzzz! Jest to strefa dla dzieci DO lat 5, której przestrzeń zaprojektowano tak, by wykorzystać naturalną ciekawość i potrzebę ruchu dzieci i skierować ją na tory samodzielnego odkrywania przyrody. Maluchy mają pełną wolność  nieskrępowanego eksperymentowania, napędzać ich może wyłącznie ciekawość.

Wchodzi się razem z opiekunem. Zgodnie z informacją na stronie, pobyt na wystawie trwa 1 godz. 10 min. i rozpoczyna się o godzinie określonej na wejściówce. Niektórzy wychodzą jednak wcześniej, wtedy animatorzy mogą wpuścić Cię w trakcie. My wchodziliśmy właśnie „w trakcie” 🙂

Rada praktyczna: jeśli wybierzecie się do galerii Bzzz! weźcie plastikowy fartuszek lub ubranie na zmianę – dzieci mogą się tam zachlapać wodą. Aleks po wyjściu był całkowicie mokry (ale szczęśliwy :D). W razie czego, w przestrzeni wystawy znajduje się także suszarka do ubrań.

Poniżej zamieszczam zdjęcia z tejże Galerii 🙂

 

davdavsdrsdrsdrdavdavdavdavsdrdav

 i
Czy jest tam coś więcej do roboty?

Ano jest. 🙂 Starsze dzieci mogą też zwiedzać wystawy, wiele z eksponatów z całą pewnością je zachwyci. Niesamowicie zaciekawiła nas Majsternia, w której dzieci wspólnie z rodzicem czy opiekunem mogą usiąść przy stole i wykonać odpowiednie dla nich zadania. Aleks nie do końca kumał przeznaczenie pozostałych przedmiotów znajdujących się w całym Koperniku, ale badał je na swój własny sposób. A raczej na wiele różnych sposobów 😉 Zobaczcie sami!

 

davsdrdavdavdavsdrdavdav

Centrum Nauki Kopernik to nie jest muzeum. Nie mają gablot ani przewodników. To przestrzeń, która zainspiruje Cię do obserwacji, doświadczania, zadawania pytań i poszukiwania odpowiedzi. Tylko od Ciebie zależy, ile z tego weźmiesz.

 i
A na koniec jeszcze zdjęcia z 2012 roku.

Wtedy byliśmy jeszcze piękni i młodzi, przed ślubem, a Aleksa nie było na świecie… 🙂 🙂 🙂

425829_3781815474688_575713131_n76686_3781816594716_1940373840_n

One Comment

  1. Pingback: Nasze wielkie greckie wakacje – Grecja/Lesbos [FOTORELACJA] – Blond Pani Domu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *