• Strefa Mamy

    Czy masz odwagę, by walczyć o swoje marzenia?

    Dziś postanowiłam napisać kilka słów o pewności siebie. Czym tak naprawdę jest i jak ma się do niej autentyczność, w tym co się robi? Czy to wywyższanie się czy zwyczajne czucie dobrze we własnej skórze? Decyzja, by być szczerym? No dobrze, ale jak być wierną swoim decyzjom? Pewność siebie to dla mnie swego rodzaju połączenie dwóch skrajności, co idealnie opisuje właśnie to, jaka jestem. Czy traktuję innych bez życzliwości? Czasami. Siebie? Bardzo często. Ostatnio napisałam nawet, że często wśród ludzi wybieram nie odzywanie się i właśnie te słowa wypływające spod moich palców bardzo mnie zaskoczyły. Czy rzeczywiście taka chcę być?   Rzecz o pewności siebie… Co najmniej trzy razy w…

  • Strefa Mamy,  Styl życia

    5 faktów o mnie, o których nie miałaś pojęcia!

    Po Internecie aktualnie krąży tag #5faktówomnie, więc i ja przy tej okazji postanowiłam się podzielić z Tobą kilkoma informacjami, o których nie miałaś pojęcia. Zakładam, że z tych oczywistych rzeczy, wiesz już o mnie naprawdę sporo, więc uwierz, że długo próbowałam sobie przywołać właśnie takie zupełnie świeże i nowe. Mam jednak nadzieję, że uda mi się Ciebie zaskoczyć! 😉 Sprawdźmy więc…   1. Po każdym konkretnym posiłku muszę zjeść przekąskę To absolutna prawda i jestem dosłownie chora, jeśli z jakichś przyczyn nie mogę tego zrobić. Zawsze po obiedzie czy kolacji po prostu muszę zjeść „deser”. I tutaj jeszcze jeden bonus: zawsze łączę słone ze słodkim. Czyli jem kosteczkę czekolady z dużymi…

  • Strefa Mamy

    Moje tu i teraz: styczeń 2018

    To już moje szóste „tu i teraz”. Aż mi się wierzyć nie chce, że oto właśnie minęło pół roku odkąd postanowiłam prowadzić ten cykl. Początkowo planowałam tak podsumowująco i refleksyjnie podliczać każdy miniony miesiąc. I wiesz co… chyba to się faktycznie sprawdza! To może nie taka prawdziwa autoterapia, ale pozwala mi się podbudować. Kiedy mam wrażenie, że tak niewiele zrobiłam, że przecież mogłam więcej, szybciej, lepiej to zdarza mi się cofać do archiwalnych wpisów i szybko odwołuję te brzydkie słowa, które mówię w swoim kierunku. Widzę czarno na białym, że nie byłam taką oszustką, za jaką czasem siebie mam. Jestem tylko człowiekiem. Poniekąd stąd się wzięło moje motto (widziałaś na…

  • Dziecięcy Świat,  Strefa Mamy

    Wyrodne matki: sprawdź, czy jesteś jedną z nich!

    Ostatnie wydarzenia dziejące się gdzieś w tle mojego życia, popchnęły mnie, by poruszyć kilka ważnych tematów i zebrać je w jednym miejscu, w jednym tekście. Zwykle nie reaguję na to, co piszą i mówią media i szczerze mówiąc w większości przypadków mało mnie to obchodzi. Nigdy nie sugeruję się też tym, co piszą inni blogerzy, ba, bardzo często reaguję odwrotnie: jeśli o czymś piszą wszyscy, to ja zupełnie nie. Cały czas pozostaję w zgodzie ze sobą kierując się jedną, niezmienną zasadą: piszę o tym, o czym chcę. O tym, co ja uważam za istotne do przekazania. Czasem jednak, tak jak dzisiaj – jedno koreluje z drugim. Co mam na myśli?…

  • Strefa Mamy

    W 2015 roku straciłam część siebie.

    Ten tekst będzie intymny i taki bardzo mój. Możesz go do końca nie rozumieć i mam tego świadomość, jednak mimo to chciałabym się swoimi przeżyciami z Tobą podzielić. Rok 2015 był dla mnie rokiem wielkich zmian, rokiem trudnym, rokiem obaw i strachu, ale też radości. Z pełną powagą mogę powiedzieć, że był to rok, w którym straciłam ogromną część siebie. Czy w zamian jednak coś zyskałam? Tego dowiesz się już za kilka chwil. O tym, że po narodzinach dziecka wszystko się zmienia często się mówi, ale nie wprost. Perfekcyjne matki w idealnych domach udają, że to nieprawda, ale ja dziś postanowiłam zupełnie szczerze zmierzyć się z tematem. Rok 2015 to…

  • Strefa Mamy,  Zdjęcia

    5 propozycji miejsc, do których możesz uciec z ojcem Twojego dziecka.

    Przez długi czas po urodzeniu Aleksa myślałam, że ja i K. już nigdy nie wyjdziemy na żadną randkę, a już na pewno nie przed ukończeniem przez naszego syna pełnoletności. Jak tylko dziecko pojawiło się w naszym życiu, oboje przepadliśmy w nim bez reszty i przez wiele pierwszych miesięcy skupialiśmy się głównie na zaspokajaniu jego potrzeb, a nasze własne zepchnęliśmy gdzieś na dalszy plan. Bardzo dużo czasu musiało upłynąć, bym uświadomiła sobie, że nie muszę rezygnować z bycia w 100% z moim synem, by znaleźć też czas na siebie. Tak naprawdę stałam się z powrotem „sobą” (jeśli w ogóle mogę to tak określić) dopiero jak Aleks skończył 14 miesięcy, a ja…

  • Projekty,  Strefa Mamy,  Styl życia

    Moja Alaska: rzeczywistość vs. nowe nadzieje [+OGŁOSZENIE!].

    Rzucić wszystko i wyjechać na Alaskę. Od dawna miałam takie marzenie, a precyzując konkretnie: od czasów liceum, kiedy to namiętnie oglądałam serial Men in Trees. Jego główna bohaterka – Marin First mieszka i pracuje w Nowym Jorku, odnosi sukcesy, wydaje bestsellerowe poradniki i doradza innym w kwestiach damsko-męskich. Niestety sprawy komplikują się, gdy odkrywa, że narzeczony ją zdradza – a zbiega się to w czasie z podróżą na Alaskę, gdzie ma wygłosić odczyt. Wyjazd ten staje się dla niej swego rodzaju punktem zwrotnym, a ona sama postanawia zostać tam na dłużej i przemyśleć swoje dotychczasowe wybory. Rozpocząć nowy rozdział swego życia.  i Moja Alaska Och, jak znajomo to dla mnie brzmi!…

  • Strefa Mamy

    Czy moje życie jest tak idealne, na jakie wygląda?

    Idealne życie rodem z filmów… Kochająca żona z uśmiechem na ustach robiąca mężowi śniadanie, mąż w podskokach udający się pracy, spokojne dzieci, które całymi dniami bawią się grzecznie w swoich pokojach, pranie które robi się samo, wykwintne potrawy, ubrania, gadżety, ekskluzywne wyjścia z zawsze mającą na wszystko czas paczką znajomych. Któż nie chciałby mieć takiego życia? Któż nie zazdrości takiego innym przeglądając coraz to kolejne strony w Internecie i idealne zdjęcia na Instagramie? Kto choć raz nie pomyślał sobie „chciałbym mieć takie życie jak ona” lub „ona to się nie musi o to martwić”? Szczerze – kto choć raz nie poczuł się zdołowany przez cudzy sukces? Dlaczego mówimy, że „innym…

  • Strefa Mamy,  Styl życia

    Mama na etacie: mój typowy dzień v. 2

    Praca nad tekstem dotyczącym podsumowania roku 2017 nasunęła mi dużo przemyśleń w temacie tego, co mi przyniósł pod kątem pracy zawodowej i jak ewoluowało moje podejście do tej na etacie w powiązaniu z jednoczesnym zajmowaniem się małym dzieckiem. Jak wygląda mój dzień, odkąd wróciłam do pracy po urlopie macierzyńskim i jak sobie radzę z wyzwaniami, jakie stawia przede mną codzienność pisałam już w ubiegłym roku. Od tej pory jednak się sporo zmieniło, więc postanowiłam poddać pod rozważania aktualny status życia mojej rodziny. Jak to właściwie teraz wygląda? Co się zmieniło, a jakie stałe elementy trwają niezmiennie?   Kim jestem? Przede wszystkim zmieniło się moje podejście. Przestałam wierzyć w to, że jestem cyborgiem…

  • Inspiracje,  Projekty,  Strefa Mamy

    Podsumowanie roku 2017: czy był dla mnie tak dobry, jak na to liczyłam?

    Wraz z rozpoczęciem nowego roku zwykle chcemy podsumować ten poprzedni. Nie inaczej ja do tego podchodzę, tym bardziej, że był to dla mnie rok wyjątkowy, rok szybkiego rozwoju, który uzmysłowił mi jakie są moje cele i czego właściwie od życia chcę. Jaki jeszcze był dla mnie? Myślę, że najbardziej trafnym określeniem będzie: zrównoważony. Prześledźmy jednak wspólnie miesiąc po miesiącu, każdy z wyróżnionym jednym, najlepszym moim zdaniem tekstem.   STYCZEŃ/LUTY Te miesiące upłynęły mi jeszcze na odnajdywaniu się w nowej rzeczywistości. We wrześniu 2016 roku wróciłam do pracy na etacie, Aleks poszedł do żłobka i cała nasza trójka uczyła się żyć od początku. Udało mi się jednak w międzyczasie popełnić jeden…