Dziecięcy Świat,  Projekty

Skuteczne sposoby na walkę z alergią, o których nie wie wielu rodziców. A powinno! [+WIDEO]

Na kanale ProbleMatki został opublikowany 4. odcinek dotyczący dziecka chorego przewlekle w kontekście alergii pokarmowej z objawami skórnymi. Z uwagi na fakt, iż jest to naprawdę szeroki temat postawiłyśmy z Agnieszką, że podzielimy nagranie na 3 części. Do Twojej dyspozycji oddajemy pierwszą część 4 odcinka, która traktuje o trudnych początkach, czyli o rozpoznaniu choroby. Co jest alergią, a co nietolerancją pokarmową? Czy alergia na białka mleka krowiego to to samo co nietolerancja na laktozę? Do jakiego lekarza się udać, by prawidłowo zdiagnozować alergię? Jaki powinien prowadzić alergika? Czy jeśli dziecko jest alergikiem, to mama chcąca karmić piersią powinna je od niej odstawić? Czy podczas ciąży i laktacji warto wyeliminować niektóre produkty, aby w przyszłości uchronić dziecko przed alergiami? Na te i wiele innych pytań odpowie Ci ten odcinek, a jego ścisłym uzupełnieniem będzie poniższy artykuł.

 

Jak to się zaczęło?

Kiedy Aleks skończył 3 tygodnie, zaczęły się jego problemy skórne. Jak wiesz, nasz syn urodził się w lipcu, lato było upalne, więc pierwszym naszym kłopotem były pojawiające się na buźce potówki. Mało co pomagało, a jeśli już to na chwilę. Do tego doszła ciemieniucha, którą w końcu udało nam się zwalczyć, ale jak tylko o niej zapominaliśmy – wracała ponownie. W końcu nadeszła jesień, a buźka Aleksa znów była śliczna i gładka. Nie nacieszyliśmy się tym stanem długo, bo odkąd skończył 3 miesiące zaczęły się u niego pojawiać czerwone, suche plamy. Najpierw na buźce, potem na klatce piersiowej. Z czasem pojawiły się również na łydkach, przedramionach, główce i plecach. Wędrowaliśmy od lekarza do lekarza, jednak nikt alergii pokarmowej nie stwierdził – padło przypuszczenie AZS (Atopowego Zapalenia Skóry). Tak się zaczęło u nas porzucenie dotychczasowej diagnozy, poszukiwanie właściwego lekarza, diagnostyka i walka z alergią pokarmową.

 

Czym właściwie jest alergia?

Alergia (uczulenie) na pokarmy i nietolerancja pokarmowa to schorzenia bardzo często mylone ze sobą, choć mają tak różny przebieg – aby je odróżnić, należy przeanalizować symptomy. W przypadku alergii reakcja na produkt, który jest źródłem uczulenia, jest natychmiastowa, natomiast, jeśli chodzi o nietolerancję, objawy są znacznie bardziej dyskretne. Innymi słowy, alergia to odbiegająca od normy reakcja układu immunologicznego na specyficzny związek (alergen), na który dany organizm się uczulił. W wypadku osoby skłonnej do alergii podczas pierwszego kontaktu z alergenem jej układ immunologiczny wytwarza odpowiednie przeciwciała. Nie dochodzi jednak wtedy do żadnych reakcji alergicznych. Pierwsze spotkanie z alergenem tylko uczula organizm takiej osoby na dany alergen. Reakcje alergiczne ujawniają się dopiero przy następnym jej zetknięciu z alergenem.

Inaczej pisząc: alergie pokarmowe to stany chorobowe, w których dolegliwości uwarunkowane są mechanizmami immunologicznymi, w przeciwieństwie do nietolerancji pokarmowej, w której dolegliwości powstają w wyniku działania mechanizmów nieimmunologicznych.

W przypadku alergii objawy kliniczne zawsze przyjmują tę samą postać i zawsze występują po spożyciu tego pokarmu, na który dana osoba jest uczulona. Alergia pokarmowa jest jedną z form niepożądanych reakcji pojawiających się po spożyciu pokarmów. Europejska Akademia Alergologii i Immunologii Klinicznej w 1995 roku podzieliła te niepożądane reakcje na toksyczne i nietoksyczne. Pierwsze dają znać o sobie wtedy, gdy objawy kliniczne występujące po spożyciu pokarmu można nie tylko przewidzieć, ale i gdy ich nasilenie jest wprost proporcjonalne do ilości spożytego pokarmu (zatrucie pokarmowe). Wśród reakcji nietoksycznych wyróżnia się:

  • alergię pokarmową, w której objawy kliniczne są spowodowane przez patogenetyczne mechanizmy immunologiczne (reakcja alergiczna uzależniona jest od obecnych w organizmie swoistych przeciwciał lub uczulonych limfocytów);
  • nietolerancję pokarmową związaną z mechanizmami nieimmunologicznymi, do których należą wrodzone lub nabyte zaburzenia enzymatyczne w jelicie cienkim.

Do rozwoju procesy alergicznego usposabiają: uwarunkowania genetyczne, czynniki środowiskowe (alergeny) oraz czynniki wspomagające. W pierwszym etapie dochodzi do uczulenia organizmu, a w następnym rozwija się choroba alergiczna i/lub zaburzenie funkcji określonego narządu (przewód pokarmowy, układ oddechowy, skóra itd.) Miejscem reakcji na alergen pokarmowy może być każdy narząd. Stąd różnorodność objawów, zwłaszcza ze strony skóry (atopowe zapalenie skóry), przewodu pokarmowego (wymioty, biegunka) i układu oddechowego (przewlekły nieżyt nosa, oskrzeli itp.)

W części pierwszej 4 odcinka, podczas omawiania tego tematu pojawia się przygotowany przez Agnieszkę slajd z podziałem reakcji, tak by lepiej je zobrazować to, o czym mówimy. Jeśli masz ochotę sobie go przypomnieć lub bliżej mu się przyjrzeć to:

>> TUTAJ MOŻESZ POBRAĆ SLAJD <<

 

Czym jest alergia na białka mleka krowiego?

Alergia na białka mleka krowiego, nabiał, laktozę, AZS… wszystkie te nazwy funkcjonują w społeczeństwie, mediach, ale czy są ze sobą tożsame? Oczywiście, że nie. Liczę, że po przeczytaniu tego tekstu już nie będziesz miała problemu z ich rozróżnieniem. Najczęściej pojawiające się uproszczenie dotyczące alergii na białka mleka krowiego to stosowane zamiennie określenie „alergia na nabiał”. Nie jest to do końca prawda i bardzo często to powtarzam. Alergia na białka mleka krowiego oczywiście dotyczy głównie alergii na produkty należące do grupy, jaką jest nabiał, ale nie tylko. Dlaczego? Ponieważ białka te znajdują się również w innych pokarmach takich jak np. wędliny, pieczywo, słone i słodkie przekąski i wiele innych. Kiedy więc mama karmiąca postanawia przejść na dietę eliminacyjną (na tym temacie skupimy się w kolejnej części odcinka i zarazem następnym tekście) musi tak naprawdę wyeliminować wszystkie produkty, które mogą zawierać nawet śladowe ilości białka mleka krowiego. Oznacza to tyle, że od tej pory analizuje wszystkie etykiety pokarmów, które postanowi kupić i spożyć.

No dobrze, wiesz już czym jest białko mleka krowiego, jednak dlaczego często mylony jest z laktozą? Czemu wiele osób mylnie sądzi, że wystarczy, że zacznie kupować produkty mleczne oznaczone napisem „bez laktozy” i sprawa załatwiona? Szczerze – nie mam pojęcia, ale jak sądzę wynika to po prostu z faktu, iż nie każda osoba musi być przecież kompleksowo wykształcona w każdej dziedzinie 😉 Powiedzmy to więc sobie raz na zawsze: laktoza owszem występuje w mleku, ale jest głównym węglowodanem (a nie białkiem!). Niedobór laktazy, enzymu hydrolizującego laktozę do glukozy i galaktozy, doprowadza do nietolerancji laktozy. A że alergia i nietolerancja mają zupełnie inne pochodzenie – wiesz z poprzedniego punktu 🙂 Objawy nietolerancji laktozy to przede wszystkim: biegunka i wzdęcia, często z kurczowym bólem brzucha, występujące wkrótce po spożyciu nadmiernej ilości laktozy, przy czym indywidualna granica tolerancji jest różna i zmienna. Nasilenie objawów jest wypadkową ciężkości niedoboru laktazy i ilości spożytej laktozy. Tak więc już nawet po objawach widać czym różni się od alergii na białka mleka krowiego.

Dorzućmy do tego wszystkiego jeszcze tylko AZS. Jest to inaczej Atopowe Zapalenie Skóry – wywołana genetycznie uwarunkowana nieprawidłową reakcją immunologiczną choroba skóry, której towarzyszy uporczywy i nawrotowy świąd oraz liszajowacenie skóry. Może występować równocześnie z alergią na białka mleka krowiego ale niekoniecznie. W naszym przypadku jednak występowała, na całe szczęście dzięki wprowadzonej diecie eliminacyjnej udało się ograniczyć jej objawy. U 40% dzieci choroba ta ustępuje z wiekiem, więc z pewnością będzie to pocieszająca liczba i zarazem nadzieja dla wielu rodziców.

Zdjęcie: Łukasz Roszyk Photography

 

Lekarz dla alergika

Do jakiego lekarza się udać, by prawidłowo zdiagnozować alergię? Ten temat omawiałyśmy z Agą szeroko w odcinku, więc tylko powtórzę: przede wszystkim należy wybrać lekarza we właściwy sposób. Co to znaczy? Jeśli jeszcze nie widziałaś naszego pierwszego odcinka o tym, jak wybrać właściwego lekarza dla swojego dziecka, a stoisz przed tego typu problemem, to koniecznie obejrzyj nasz pierwszy film i przeczytaj ten artykuł. Krótko tylko doprecyzuję: pierwszym wyborem powinien być Twój zaufany lekarz pediatra, a ten przy podejrzeniu alergii prawdopodobnie pokieruje dziecko do specjalisty – może być to alergolog, dermatolog lub gastroeneterolog. My tych lekarzy przerobiliśmy już naprawdę wielu, zanim natrafiliśmy na tego właściwego, ale nie poddaliśmy się nawet wtedy, gdy wraz z zaufaniem do lekarza traciłam również nadzieję, że ktokolwiek będzie w stanie pomóc mojemu dziecku. W filmie wspominam również o tym, że wówczas czułam się jak gorszy rodzic, który błądzi we mgle. 

Ważne: Jeśli uważasz, że lekarz zamiast wnikać w przyczynę skupia się jedynie na tymczasowym podleczeniu objawów lub jeśli otrzymujesz zalecenia, które są dla Ciebie trudne do przyjęcia bądź których nie rozumiesz – zmień go! Nie poddawaj się i szukaj do skutku.

Nie uważam się za mądrzejszą od lekarza, nigdy nie chciałam za taką uchodzić i chyba jeszcze w żadnym moim tekście (poza stroną o mnie) nie pojawiła się informacja o moim wykształceniu, ale sądzę, że teraz jest dobry moment, by takową zamieścić. Z wykształcenia jestem technologiem żywności i żywienia człowieka. Ukończyłam studia inżynierskie i magisterskie na tym kierunku na znanym poznańskim uniwersytecie, mam za sobą 6 lat nauki i wierzę w swoje kwalifikacje w tej dziedzinie. Byłam w ciąży z Aleksem na ostatnim roku studiów i mam pewność, że moja wiedza w temacie jest aktualna. W tamtym czasie byłam również świadoma co do korzyści płynących z karmienia piersią i zarazem silnie nastawiona na osiągnięcie swojego celu. Kiedy więc podczas wizyty lekarskiej słyszałam, że jedynym co może pomóc mojemu dziecku jest mleko modyfikowane czułam się mocno osamotniona w swoich przekonaniach opartych na wiedzy i aktualnym stanowisku Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

i

Czy jeśli dziecko jest alergikiem, to mama chcąca karmić piersią powinna je od niej odstawić? 

Chciałabym zacząć od podejścia, jakim się kierowałam od dnia narodzin mojego syna. Od początku byłam bardzo mocno nastawiona na karmienie piersią i nie brałam pod uwagę innej opcji. Musisz jednak pamiętać, że to moje podejście. Są przecież pojedyncze sytuacje, kiedy np. dziecko musi przejść na mleko elementarne, więc nie chciałabym, byś poczuła, że Cię krytykuję lub obwiniam – bo tak nie jest. Zarówno mi, jak i Agnieszce zależy, by przede wszystkim wzmacniać w mamach pozytywne postawy oraz promować to, co my uważamy za najlepsze.

Aktualne wytyczne WHO mówią o tym, że zaleca się 6 miesięcy karmienia tylko mlekiem matki, a potem kontynuowanie tego karmienia piersią do dwóch lat i dłużej, tyle ile matka i dziecko tego chcą. W tym tekście nie chciałabym jednak mocno na samym karmieniu piersią się skupiać (bo będzie mu poświęcony osobny odcinek i odrębny artykuł), ale zależy mi by pokazać Ci, że o karmienie warto powalczyć, w szczególności jeśli Twoje dziecko zmaga się z alergią pokarmową.

„W 2009 r. spożycie preparatów dla dzieci z alergią pokarmową w Polsce stanowiło 20 proc. całego rynku preparatów do żywienia niemowląt. Ten sam wskaźnik w Hiszpanii wynosił 3,1 proc., w Niemczech 0,3 proc., w Holandii 1,2 proc. Nie ma w Unii kraju poza Polską, gdzie wskaźnik przekraczałby 5 proc.”

Myślę, że te statystyki są bardzo smutne (pochodzą z aktualnych wytycznych Academy of Pediatric) i jasno pokazują, że Polska jest pionierem w nadużywaniu mieszanek mlekozastępczych przeznaczonych dla alergików. O czym to mówi? Że wiele z nas nie drąży, nie dopytuje, nie szuka właściwego lekarza i prawdziwej diagnozy, a dodatkowo zbyt szybko ufa tym postawionym jako pierwsze.

Bez względu na dalszy przebieg choroby i leczenia, mleko mamy pozostaje najważniejszym czynnikiem diagnostyki, leczenia, wspierania i rozwoju systemu immunologicznego dziecka, gdyż ma wyjątkowy skład, bogaty w przeciwciała – niezwykle korzystny dla flory jelitowej, spowalnia rozwój alergii i marszu alergicznego. Żadna mieszanka nie jest w stanie zastąpić mleka mamy, chociaż lekarzowi łatwiej jest kontrolować przebieg leczenia i chętnie wypisze mieszankę, która często daje szybką i spektakularną, ale pozorną (!) poprawę.

Na szczęście Aleksa prowadzi alergolog, który nigdy sugerował przejścia na mleko modyfikowane i jako numer jeden naszego leczenia w jego książeczce zdrowia wpisał „PIERŚ!!!!!!!!” dodatkowo z kilkoma podkreśleniami. I takich lekarzy wam życzę. 🙂

Zdjęcie: Karolina Dutkiewicz Fotografia Dziecięca

Czy podczas ciąży i laktacji warto wyeliminować niektóre produkty, aby w przyszłości uchronić dziecko przed alergiami?

Działania prewencyjne w alergii pokarmowej w zależności od grupy ryzyka – obciążenia alergią rodziców i rodzeństwa aktualnie są następujące:

  • profilaktyka w okresie ciąży – na tą chwilę brakuje dowodów na to, że eliminacja produktów zawierających główne alergeny może mieć jakikolwiek wpływ na alergię dziecka w przyszłości;
  • karmienie piersią – jako jedyne podstawowe żywienie niemowląt przez 6 miesięcy. W krajach rozwijających się zalecane jest karmienie piersią minimum 3 lata lub dłużej, jeśli chodzi o dzieci obciążone alergiami;

Dobrze wiedzieć: „U dzieci z rodzin z alergią w wywiadzie ryzyko wystąpienia astmy, AZS oraz wyprysku zmniejsza się w wyniku wyłącznego karmienia piersią nawet o 42%, oraz o 27% u dzieci z rodzin niealergicznych”.

  • stosowanie synbiotyków (probiotyków + prebiotyków) u kobiety ciężarnej i matki karmiącej oraz niemowlęcia do 6 m.ż. prowadzi do stymulacji tolerancji pokarmowej -> także jak najbardziej warto już w ciąży sumplementować sobie takowe;
  • przerwać palenie papierosów (w tym bierne) zarówno w ciąży jak i podczas karmienia piersią.

Jeżeli spodobał Ci się ten film to zasubskrybuj nasz kanał, aby nie przegapić żadnego odcinka.
 iyt
Co najbardziej utkwiło Ci w pamięci po obejrzeniu tego odcinka? Które wskazówki i rady okazały się najbardziej pomocne? Podziel się nimi w komentarzu. A jeśli spodobał Ci się ten odcinek, to podziel się wiadomością o nim ze znajomymi na Facebooku, będzie mi bardzo miło 🙂
 i
Pamiętaj jednak, że jeśli masz jakieś wątpliwości związane ze stanem zdrowia swojego dziecka, zawsze możesz udać się na wizytę do pediatry w poradni dzieci zdrowych. To, że w naszym przypadku zalecenia były takie, jak opisałam, nie oznacza, że sprawdzą się to również u Twojej pociechy. W takich sytuacjach niezbędna jest konsultacja lekarska, a informacje przeczytane w Internecie z pewnością jej nie zastąpią. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, zajrzyj jeszcze do wpisu Agnieszki na ten tematW kolejnej części czwartego odcinka dalej będziemy kontynuować tematykę dziecka chorego przewlekle w kontekście alergii pokarmowej, ale głównie skupimy się na diagnostyce i diecie eliminacyjnejMuszę również zaznaczyć, że ten projekt nie powstałby bez dwóch wspaniałych dziewczyn, które postanowiły mnie i Agnieszkę wesprzeć. Za kwestię nagrania odpowiedzialna była Lady Amarena Photography – gorąco zapraszam Cię na jej fanpage. Montaż ogarniała dla nas niezastąpiona Wiksz – koniecznie wpadnij na jej instagram.
i
Linki wymienione w odcinku:
  1. M. Grzymisławski, J. Gawęcki: Żywienie człowieka zdrowego i chorego, Wyd. Naukowe PWN, Warszawa 2011, s. 164, 165, 256.
  2. M. Jarosz, J. Dzieniszewski: Alergie pokarmowe. Porady lekarzy i dietetyków, Wyd. Lekarskie PZWL, Warszawa 2004, s. 22-26.
  3. Projektowanie składu i ocena jakości sensorycznej potraw dla osób z nietolerancją i uczuleniem na gluten; moja praca dyplomowa inżynierska wykonana w Katedrze Technologii Żywienia Człowieka, na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu, 2013, s. 5.
  4. Policy Statement & Recommendations on Breastfeeding From the American Academy of Pediatric

SPODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? BĘDZIE MI BARDZO MIŁO, JEŚLI:

  • zostawisz pod nim komentarz
  • polubisz mój fanpage na Facebooku, tak, żeby być na bieżąco z nowościami
  • zaobserwujesz mój profil na Instagramie