ciąża, Styl życia

33 tydzień ciąży

…a w głowie milion myśli 😉

Jak się czuję: W miarę. Już się przyzwyczaiłam do zgagi (przed ciążą nie wiedziałam co to znaczy), do bolącego kręgosłupa i prawej łopatki, do dodatkowych kilogramów (już 12), do ociężałości, braku możliwości spania w ukochanej pozycji (czyli na brzuchu) i wielu innych przypadłości.

Jak się czuje Aleks: Świetnie. Z dnia na dzień staje się coraz większym chłopczykiem z zamiłowaniem do imprezek w dzień i w nocy. Ale tak bardzo kocham te jego ruchy, przekręcania, wypychania i kopnięcia, że nie wiem już jak to jest żyć bez nich! <3

Im bliżej terminu rozwiązania, tym więcej spraw do załatwienia. A przecież było jeszcze tyle czasu! Za 50 dni idę do szpitala. Torby jeszcze spakowanej nie mam, bo remont wciąż trwa, wszystko zakurzone i w kartonach, ale od czerwca ostro biorę się za pakowanie, pranie i prasowanie 🙂 To będzie prawdziwa misja… 😛

Jako, że BBF przypomina o odwiedzeniu szpitala, w którym zamierzamy rodzić (to już?) czas na szybkie podsumowanie, co mamy, a czego nam jeszcze do wyprawki brakuje. No więc… teoretycznie mogę rodzić bo mamy już absolutnie wszystko ;). Fakt, że jeszcze meble nie skręcone i rzeczy nie poprane, ale . Może się powtórzę, ale dobrze, że nie słuchałam dobrych rad pt. „A czemu tak wcześnie?” – no właśnie po to, żeby nie panikować w maju podczas remontu, czy w czerwcu w ścisłej końcówce, że czegoś nie mam tylko ze spokojem czekać na rozwiązanie. O! 🙂

Mam jednak taką krótką listę, rzeczy nie niezbędnych w wyprawce, ale takich, które jeszcze planuję kupić. Nie na już, teraz, ale w najbliższej przyszłości:

Niania elektroniczna
Monitor oddechu
Torba do wózka
Karuzela nad łóżeczko
Produkty do pielęgnacji blizn
Książka „Pierwsza pomoc dla dzieci i niemowląt”
SuperZabawka Mr B – termofor

A propos pierwszej pomocy to za tydzień w sobotę idziemy z K. do naszej Szkoły Rodzenia Alma Matter na Kurs Pierwszej Pomocy. Kurs prowadzą wykwalifikowani ratownicy medyczni, a podczas spotkania dowiemy się jak reagować w przypadku wystąpienia bezdechu u noworodka, podczas zachłyśnięcia lub zakrztuszenia (np. fragmentem pokarmu, drobnym przedmiotem), przy oparzeniach lub poważnych upadkach oraz kiedy przystąpić do resuscytacji i czym różni się pierwsza pomoc u dziecka od pomocy udzielanej dorosłemu. Zajęcia mają charakter praktyczny, trwają ok. 2,5 godziny, a ćwiczenia odbywają się na fantomie.
Koszt to 60 zł od pary, więc myślę, że niezbyt wygórowana cena za bardzo ważny element wiedzy.

Cały czas również korzystam z zajęć dodatkowych w SR – w ramach NFZ przysługują mi już dwie usługi w tygodniu, więc chodzę co tydzień na masaż i gimnastykę dla ciężarnych, naprawdę super sprawa i ogromna ulga dla mojego kręgosłupa! 🙂 Szczerze i od serca polecam! 🙂

gimn

Ja dziś akurat mam i gimnastykę i masaż, więc wyłączę się na chwilę od tego wstrętnego remontu. 🙂

Byłabym zapomniała się pochwalić 😛 8 maja uzyskałam tytuł magistra i ukończyłam studia na kierunku Technologia Żywności i Żywienie Człowieka na UP w Poznaniu.Teraz jestem magister inżynier. 🙂 Kolejna rzecz zrealizowana w ciąży za mną 🙂 K. mówi, że ma piękną i mądrą żonę. Zapomniał jeszcze o wielu innych moich zaletach 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *